#iOAXP
Kilka osób jednak uważało, że nie chciała się uczyć, to i skończyła jak skończyła. W tym jedna z sekretarek.
Pewnego dnia czekałem na ojca na korytarzu, kiedy dziewczyna przeleciała obok i mówi do sekretarki "To ja będę już lecieć". Ta zaczęła się na nią wydzierać, że chyba coś jej się pomyliło, że tak szybko nie wyjdzie. Dziewczyna grzecznie powiedziała, że skończyła już to co miała zrobić. Wtedy sekretarka zrzuciła z biurka kubek z kawą. Czarne fusy poleciał prosto na jasny dywanik. Dziewczyna nic nie powiedziała, westchnęła tylko cicho i zaczęła zakładać znów fartuch.
Coś mnie tknęło. Poszedłem do ojca i wyjaśniłem całą sytuację. Od razu zareagował. Powiedział sekretarce, że sama będzie to sprzątać i może nauczy się szacunku do drugiej osoby, a sam zaproponował nastolatce, że ją podwieziemy. Tak też zrobiliśmy. W samochodzie totalnie się rozkleiła. Opowiedziała, że śpieszy się na zebranie do swojej 8-letniej siostry. Ich babcia zmarła parę miesięcy wcześniej, a mama jest w czasie chemioterapii. Ojciec nie żyje od kilku lat, a kiedy zrobiło się ciężko, starszy brat po prostu uciekł. Rzuciła swoje wymarzone technikum informatyczne i poszła do zaocznego liceum. Teraz rano opiekuje się swoją siostrą i domem, a wieczorami pracuje. Nie dałaby rady zająć się siostrą i iść do normalnej pracy zmianowej. W dodatku kiedy przestała mieć czas, chłopak ją rzucił.
Zanim wysiadła, dziesięć razy jeszcze podziękowała.
Jechaliśmy do domu w totalnej ciszy. Ja w jej wieku potrafiłem obrazić się, bo nie dostałem kieszonkowego...
Ojciec załatwił jej kursy i na tych samych warunkach zaproponował pracę "przy komputerze" z o wiele większą pensją. Jak to powiedział "Ja od tego nie zbiednieję, a dla niej to szansa na lepsze życie".
Wiem, że tego nie lubicie, ale tak - jesteśmy razem i muszę przyznać, że moja 8-letnia szwagierka jest super :)
Masz wspaniałego tatę! Nie doceniamy tego co mamy do momentu jak tego nie stracimy. A dziewczyna naprawdę jest bardzo silna. Pozdrawiam ciepło :)
Cudowni z Was ludzie. Dobrze ze Twoja tata zareagował :) a wam szczęścia życzę
Uwielbiam to zakończenie☺fajny z Ciebie chłopak!
Za każdym razem gdy widzę takie zakończenie, czuję pewnego rodzaju spełnienie :D brawo ;)
Kiedyś UP wysłał mnie na staż do jednego z ministerstw. Siedziała tam też taka jedna prukwa na umowie o pracę. Pewnego dnia przed wyjściem otworzyła dziurkacz i wysypała całą (pokaźną) zawartość na podłogę. Zadowolona powiedziała, że "wreszcie te leniwe sprzątaczki będą miały co robić".
Co za szmata -_- szkoda że nie było w pobliżu takiej osoby jak ojciec chłopaka
Wcale mi sie nie spieszyło zeby to odnieść...przyjemnie pachniało a i w nocy sie nie bałem
- Zdradź co to było! Woń tego czegoś dotarła do mnie a moje nozdrza rozszerzyły się łapiąc każdą cząstkę zwiewnej rozkoszy.
Ależ my to kochamy, każdy oczekuje takiego zakończenia! :D
Gratuluję za reakcję :)
Już myślałam że skończy się tak jak zwykle (ostatnio) że nie jesteście razem... A już w głowie miałam komentarz że tęsknie za takimi wyznaniami. :P
Jedno z lepszych wyznań ostatnio :)