#iMKIb
Odkąd obydwoje pracujemy z domu i spędzamy większość czasu razem, zaczęły mnie męczyć koszmary, w których mój luby jest naprawdę okropny. Odkrywam w tych snach jego sekrety, a drobne sceny z realnego życia potwierdzają najgorsze przypuszczenia. Sny są bardzo realistyczne i często ze sobą powiązane. Budzę się wtedy w takim stanie "nagłego olśnienia", przekonana, że muszę go zostawić, żeby nie zniszczyć sobie życia. W jednym ze snów odkrywam, że P. jest związany z siatką narkotykową, a jedna z dziupli jest w naszym lesie. Kiedy mam już niezbite dowody i myślę o pójściu na policję, mój luby zaczyna mnie szantażować. W innym śnie ma obsesję na punkcie kontrolowania mnie i staję się niczym niewolnica. Kiedy indziej jest okropnym despotą i wykańcza mnie psychicznie.
Wiem, że to tylko sny, ale gdy budzę się w nocy, jestem pełna wątpliwości i obawiam się, że przez te lata, gdy byliśmy setki kilometrów od siebie, zmienił się w kogoś, kogo zupełnie nie znam...
PS Powiedziałam mu o niektórych snach, ma z tego ubaw...
Chcesz rzucić faceta bo źle ci się śni? Boziu...
Ciekawe czy jeśli jej się przyśni, że mąż ją zdradza, będzie kazała mu przeprosić w realu...
A to tak nie działa? Zdrada to zdrada, nieważne że we własnej głowie 😂
Ja myślę że tego typu sny mogą naprawdę namieszać w głowie. W sensie też czasem gdy bardzo się denerwuje na partnera potrafią mi się śnić nieprzyjemne rzeczy na jego temat. I mimo że normalnie wiem że to absurdalne to wrażenie z snu potrafić być tak silne że kilka godzin od przebudzenia potrafię się tym gryźć.
Jeśli coś takiego pojawia się bez powodu to chyba pora się zastanowić nad jakąś wizytą.
Problem autorki wydaje się głupi, ale powtarzające się koszmary to ważny sygnał. Trzeba przeanalizować skąd się biorą, wizyta u specjalisty to dobry pomysł.
Prawdopodobnie kłótnie na to wpływają. Mi też się śniła zdrada jak kłóciłam się z moim chłopakiem. O dziwo to taki sen kiedyś naprawił wszystko między nami. Bo mimo, że byliśmy po ostrej kłótni, to jak rano się obudziłam to uzmysłowiłam sobie że chce przecież tylko jego i moja złość, fochy itd. niczego nie naprawią, a tylko zabierają czas, który możemy razem spędzić
Chyba marzniesz nocą. To powoduje tego typu koszmary.
Albo się najada przed snem.
Może bierze leki, które powodują koszmary albo zbyt bardzo się martwi co jej partner robił gdy jej nie było blisko. Możliwości jest wiele.
Śniło mi się, że mnie zdradziłeś! Jak mogłeś !? Odchodzę!
Nie, to jest tak: baba budzi się rano i daje facetowi w ryj, a on za co to? Bo zdradziłeś mnie w śnie!!!
Może się boisz zobowiązania, jakie niesie ze sobą ślub. Manifestuje się to, w postaci snów.
Też uważam to za całkiem możliwe. Spędziła wiele lat z dala od faceta, to normalne, że podświadomie boi się, że mógł się zmienić.
Sny są silnie związane z podświadomością. Może rozłąka tak na ciebie wpłynęła i mimowolnie martwisz się o potencjalną zmianę zachowań twojego partnera? Gdy wchodziłam w pierwszy poważniejszy związek codziennie śniło mi się, że zdradzam mojego chłopaka, zawsze z kimś innym. Bardzo schematyczne sny, tak jak u ciebie, minęło gdy znalazłam ich "przyczynę"? Porozkminiaj je i powinno przejść.
Dokładnie, sny to głos podświadomości. Często można dowiedzieć się z nich, o samym sobie (!) wielu ciekawych rzeczy, można także kontrolować swój stan psychiczny.
Ciekawostka: nawet jeśli, ma się poczucie, że nic się nie śniło, taka "czarna dziura" (nie mylić z zapomnieniem o nim) to także jest pewnien komunikat od podświadomości.
Hvafean - to znaczy, że obudziłaś się w złej fazie snu :-)
Co noc człowiek ma po kilka snów, ale z reguły pamiętamy 1-2. Natomiast gdy obudzimy się w fazie snu głębokiego to zostaje nam czarna dziura.
Gdzie mogę poczytać jakieś rzetelne informacje o tym jak interpretować sny? Od dzieciństwa, męczy mnie bardzo schematyczny typ snów, przez które budzę się zmęczona i przestraszona.
zwykly autosabotaz mozgu przed wazna decyzja
Coraz lepsze pomysły by zostawić partnera, aż jestem ciekawa co się jeszcze pojawi.
Serio? Ile razy mi się śniło, że mąż bzykal się z kimś przy mnie. Albo ja go z kims zdradzalam we śnie. Od razu się budziłam i miałam ochotę go udusić, dopóki się porządnie nie przebudziłam i myślę "aha, znowu głupi sen". Po czym przytulam się do męża i po prostu idę dalej spać. Wiesz, że sen to tylko sen? Ale chyba średnio, wnioskujac po wyznaniu. Aż szkoda mi Twojego męża.
Kolejna psychiczna 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Sny wpływają na jej związek...
Raczej sny biorą się z jakichś obaw i wątpliwości, ale łatwiej wyśmiać i nazwać kogoś psychicznym niż spróbować go zrozumieć :)
Jeżeli przez sny psujesz związek to masz coś nie ten teges w głowie. Tak samo jak „buzujące hormony” i awantury. W końcu różnimy się czymś od zwierząt czy nie? Podobno myśleniem ale chyba nie u wszystkich
Przeczytaj mój komentarz jeszcze raz i się zastanów.
Skąd wiesz, że np. nie widzi podswiadomie jakichś niepokojących sygnałów? A jeśli ich nie ma to może po prostu czuje, że po długiej rozłące to poszło za szybko? Nie czuła się naprawdę gotowa i boi się, że popełniła błąd? Bez wątpienia coś jest nie tak i powinna dojść do źródła. Nazywanie jej wariatką nie pomoże.
Stwierdzenie, że psuje związek przez sny jest strasznym spłyceniem problemu. Przy okazji obwiniasz ją za coś czego nie chce i z czym nie umie sobie sama poradzić.
Czyli w tych żartach, co to kobieta zostawia faceta, bo jej się jego zdrada przyśniła nie ma zbyt wiele fikcji...