#iL9al
Pierwszy przyszedł młodszy brat, powiedział "wszystkiego najlepszego" i sobie poszedł.
Potem moja mama złożyła życzenia i dodała, żebym ogarnął pokój itd. OK, byłem na to przygotowany. Na końcu przyszedł ojciec i nieco inaczej chciał złożyć mi życzenia, bo ułożył wierszyk, taki oto:
"17 lat i 9 miesięcy temu
poznałem twoją matkę,
musiałem się ożenić,
bo zaliczyłem wpadkę.
Wszystkiego najlepszego!".
Po czym uśmiechnął się i wyszedł.
ojciec ma poczucie humoru!😁
Brzmi jak opis w miarę normalnej rodziny....przynajmniej pamiętali....
Raz kiedyś nie chciało mi się iść do kiosku... :)
mój rak dostał raka
Ty się ciesz, że ktokolwiek pamięta i że dostajesz jakieś życzenia.