#iIvLA
Wezwali nas do wypadku, generalnie sajgon. Lekarz podchodzi do faceta, ofiary wypadku. Ten siedzi w rowie, blady, przerażony, ledwo co przytomny. Lekarz wezwał pomocnika:
- Zenek, mamy tu ciężko rannego. Poszukaj gdzieś w okolicy resztki jego nogi...
Najpierw chwila ciszy, a potem błysk zrozumienia na twarzy ofiary, chyba w tym momencie dotarło do delikwenta, co powiedział lekarz, bo wrzasnął przerażony:
- CO??? JA NIE MAM NOGI??? STRACIŁEM NOGĘ W WYPADKU??? NIE MAM JUŻ NOGI????
A lekarz na to zupełnie spokojnie:
- Nieee... Niech się pan nie martwi, wszystko jest w porządku! Jest pan blady i półprzytomny, chciałem tylko pana ocucić i podnieść panu ciśnienie krwi...
Ale i tak nie profesjonalne. Ofiara mogla dostać zawalu na dodatek
Młodzi ludzie też mogą dostać zawału.
Zawały i wylewy to nie tylko domena starszych osób. Rzadko się to zdarza, ale jednak zdarza.
Autorze czemu wklejasz tu nie swoje wyznania? Czytałam to kilka miesięcy temu.
Może ta sama osoba dodała w inne miejsce
Oj tam, tak szybko by zawału nie dostał... 😀