#iIvLA

Pracowałem kiedyś jako kierowca karetki. Wiadomo, praca ciężka, ale czasem trafił się lekarz śmieszek. Tak właśnie było pewnego dnia.

Wezwali nas do wypadku, generalnie sajgon. Lekarz podchodzi do faceta, ofiary wypadku. Ten siedzi w rowie, blady, przerażony, ledwo co przytomny. Lekarz wezwał pomocnika:
- Zenek, mamy tu ciężko rannego. Poszukaj gdzieś w okolicy resztki jego nogi...
Najpierw chwila ciszy, a potem błysk zrozumienia na twarzy ofiary, chyba w tym momencie dotarło do delikwenta, co powiedział lekarz, bo wrzasnął przerażony:
- CO??? JA NIE MAM NOGI??? STRACIŁEM NOGĘ W WYPADKU??? NIE MAM JUŻ NOGI????
A lekarz na to zupełnie spokojnie:
- Nieee... Niech się pan nie martwi, wszystko jest w porządku! Jest pan blady i półprzytomny, chciałem tylko pana ocucić i podnieść panu ciśnienie krwi...
Wilk2311 Odpowiedz

Ale i tak nie profesjonalne. Ofiara mogla dostać zawalu na dodatek

hareykelvin96

Młodzi ludzie też mogą dostać zawału.

Kurina3

Zawały i wylewy to nie tylko domena starszych osób. Rzadko się to zdarza, ale jednak zdarza.

sensownadama Odpowiedz

Autorze czemu wklejasz tu nie swoje wyznania? Czytałam to kilka miesięcy temu.

Inu

Może ta sama osoba dodała w inne miejsce

Aikido Odpowiedz

Oj tam, tak szybko by zawału nie dostał... 😀

Dodaj anonimowe wyznanie