#iFnbC
Gdy przechodziliśmy razem przez ulicę Wiesiek znalazł leżący na chodniku portfel. W środku nie było wiele. Jakieś 20 kilka złotych i dowód osobisty. Dla Wieśka, który był bardzo pazerny na pieniądze, było to za mało. Po zabraniu pieniędzy wyjął bloczek z "mandatami" i na podstawie danych z dowodu osobistego wypisał karę za przejazd bez biletu. Dla kilku złotych prowizji wypisał karę osobie, która być może nigdy autobusem nie jechała.
Miałem duże wątpliwości, lecz nie mogłem tego tak zostawić. Następnego dnia poszedłem do kierownika i opowiedziałem o całym zdarzeniu.
Wiesiek podczas rozmowy z kierownikiem wszystkiego się wyparł. Rozpowiedział potem wszystkim, że jestem donosicielem i jeszcze na dodatek wymyślam na niego niestworzone rzeczy. A kierownik z braku dowodów nic Wieśkowi zrobić nie mógł.
Trzy tygodnie później Wiesiek wyleciał z hukiem.
Ukaraną osobą okazał się brat jakiegoś wysoko postawionego policjanta. Mimo to dla pozostałych pracowników byłem tylko kapusiem, przez którego Wiesiek został zwolniony.
Nikt już nie chciał ze mną pracować.
Ważne, że zrobiłeś to co należało. Oby więcej takich zachowań w stosunku do nieuczciwych ludzi.
Pozdrawiam
Postąpiłeś jak trzeba, oby więcej takich uczciwych ludzi.
Też kiedyś zrobiłam co należało. Gdy nauczycielka puściła ankietę odnośnie gnębienia 2 dziewczyn w klasie powiedziałam prawdę, kto to robił bo już miałam dość zachowania tych osób. Oczywiście potem zostałam nazwana konfidentem ;(
Jestem z Ciebie dumna :)
Zachowales sie w porzadku. Najpierw jednak ostrzegl bym Wieska, ze tak zrobie, a potem to zrobil gdyby nie zaniechal swojego zamiaru.
Pamietaj w takich firmach musisz miec w dupie to ze inni traca, pracowalem w wielu i wiem ze niezaleznienie co robia jesli ktos pracuje dluzej niz ja nie moge go oceniac bo ma wieksza wladze w firmie, dlatego jak przyszedl nowy moglem sam stac sie taki jak on niestety
Skoro nie chcą z tobą pracować, to chyba sami mają coś na sumieniu...
Nigdy nie zrozumiem tej więziennej mentalności, że "konfidenci" to najgorsze zło. Trzeba taką postawę wyrywać z korzeniami.
Szczerze powiedziawszy lepiej by wygladalo gdybys od razu zgloail mu swoje watpliwoaci badz wprost powiedzial ze nie zgadzasz sie na to. Gsyby zeobil to co zeobil mimo Twojego sprzeciwu, wtedy masz pelne prawo eskalowac.
Śiwenty psoymł