#iESuz
Usiadła naprzeciwko mnie kobieta w krótkiej spódniczce, a ja spokojnie przeglądałem sobie zdjęcia na SnapChat'cie. Kiedy jedno z nich okazało się być warte zapisania, zapominając o dźwiękach w telefonie zrobiłem screenshot. Telefon trzymałem między swoimi kolanami. Kobieta z naprzeciwka się zmieszała, ja zrobiłem się czerwony jak burak.
Na najbliższej stacji kiedy miejsce po drugiej stronie korytarza się zwolniło pani prędko się przesiadła. Wtedy robiłem jak najwięcej screenshotów aby pokazać, że wcale nie zrobiłem jej zdjęcia pod spódniczką, ale chyba owa pani wiedziała lepiej. Cały czas patrzyła na mnie wkurzonym wzrokiem.
Ja mam zawsze wyłączony dźwięk w telefonie, dzięki czemu nawet jak robię zdjęcia, to nie słychać dźwięku migawki ; )
Mam tak samo, nawet nie pamiętam jaki mam dzwonek w telefonie ustawiony
Dlatego ja nauczyłam się krzyczeć "screen" za każdym razem kiedy robię screenshota.Mimo,że wyglądam jak idiotka jeszcze nikt nie posądził mnie o robienie obcym zdjęć.