Po przysiędze na naszym ślubie pocałowaliśmy się z moim (już) mężem. W trakcie usłyszałam jak moja (już) teściowa w pierwszym rzędzie jęknęła głośno "suka". Wszyscy słyszeli.
Myślę, że moja mama o swojej synowej tak powiedziała, bo jej nie znosi i nie dziwię sie, bo nikt jej nie lubi oprocz jej samej i mojego glupiego brata. Także, wiem, ze zaraz zacznie sie minusowanie, ale pomyśl czy nie dałaś jej powodu, zeby tak Ciebie nazwala.
Retove
@ZielonaPigwa Nie no, to normalne, że kulturalny człowiek rujnuje podniosłą chwilę z tak głupiego powodu?
Jeśli dla kogoś taki rynsztok słowny pasuje do ślubu swojego dziecka, to nie mam pytań.
Fakt, że Twoja bratowa się z Wami nie dogaduje wcale nie znaczy, że to z nią jest coś nie tak. Może obraca się w innym towarzystwie, na przykład takim, które rozumie, że takie uwagi są bezczelne i stopień wrogości nie ma tu nic do tego ;)
ZielonaPigwa
@Retove, raczej wątpię w to, ze z całą moja rodziną (oprócz brata) i jego znajomymi jest coś nie tak, niz tylko z jedna osobą. Ja po prostu uważam, ze jakis powod musial istnieć, jeżeli tak powiedziała.
Może to mój mlody wiek, a moze brak doswiadczenia, ale nie rozumiem tej wojny pomiedzy tesciowa, a synowa...
LubieSeksChyba
Być może wszystko przed Tobą
Narcystka
Matka mojego ex mnie nienawidziła. Nic jej nie zrobiłam, ledwo się znalysmy, bo związek był na odległość. Widziała mnie może 3 razy, związek szybko zakończyłam - jej wkład był znaczny. Wszczynała awantury, próbowała rozwalić ten związek na wszystkie możliwe sposoby. Długa historia, może kiedyś tu opiszę. Po prostu nie mogła znieść, że jej jedyne dziecko ma inną kobietę poza nią :)
Venrosa
Narcystko, jest taka anegdota:
Syn miał dziewczynę, ale postanowił przeprowadzić mały eksperyment. Powiedział matce, że ma sympatię, ale przyprowadził do domu trzy dziewczyny. Przedstawił je grzecznie z imienia, nie mówiąc, która to ta wybrana, i cała czwórka udała się do jego pokoju. Po wyjściu gości syn poszedł do matki i pyta:
- I co, jesteś w stanie wskazać, która jest moją dziewczyną?
- To pewnie ta w zielonej sukience.
- Mamo, skąd wiedziałaś? Masz rację!
- Aaa... bo jakoś tak od początku mnie wk*rwiała....
Tootiki96
@Sweetbunny oj kiedyś zrozumiesz, moja jest na etapie obrażania mnie i tłumaczeniu mojemu że ona tak nie chciała... Oboje mamy jej dość
A co na to mąż, goście? Każdy udawał, że nie słyszał?
@BOXer zapewne jak w większości niezręcznych sytuacji. Np. jak w kościele ktoś wypuszcza bombę z tylniego odwłoku i wszyscy udają że nic nie słyszeli.
Tak.... wszyscy dobrze znali pannę młodą :>
(to był sarkastyczny żart jakby co - żeby nie było)
Mogłaś na nią zerknąć i z uśmiechem powiedzieć: - od dzisiaj będziesz to słowo jęczeć do końca życia 😃
Ps ewentualnie przyszło mi też do głowy: - oj jaka suka ! Wystarczy teściowa 😋
Ja bym taka riposte wymyśliła miesiąc po ślubie :). Niestety nie każdy posiada dar wymyslania ripost na zawołanie,a szkoda :)
Najsłabsza riposta jaką tu widziałam
Stare, przetłumaczone tylko ze strony fml . com.
O ile się nie mylę jest to w ulubieńcach, lub najpopularniejszych tej strony.
Na pewno jest to fml. com? Wpisałem i weszła mi jakaś firmowa strona.
Fmylife . Com
Logo i wszędzie jest FML od fu#k my life.
Dzięki @doznudzenia. Akronim zrozumiałem :)
"Mamusia da spokój... Mogę się zwracać po imieniu, nie spodziewałam się tak nazywać własnej teściowej..." ;)
Dała głos
Może jej coś upadło, i chciała powiedzieć "suka blyat" ale się w porę w język ugryzła
Ja bym jej nie wpuściła na sale weselną :/
Myślę, że moja mama o swojej synowej tak powiedziała, bo jej nie znosi i nie dziwię sie, bo nikt jej nie lubi oprocz jej samej i mojego glupiego brata. Także, wiem, ze zaraz zacznie sie minusowanie, ale pomyśl czy nie dałaś jej powodu, zeby tak Ciebie nazwala.
@ZielonaPigwa Nie no, to normalne, że kulturalny człowiek rujnuje podniosłą chwilę z tak głupiego powodu?
Jeśli dla kogoś taki rynsztok słowny pasuje do ślubu swojego dziecka, to nie mam pytań.
Fakt, że Twoja bratowa się z Wami nie dogaduje wcale nie znaczy, że to z nią jest coś nie tak. Może obraca się w innym towarzystwie, na przykład takim, które rozumie, że takie uwagi są bezczelne i stopień wrogości nie ma tu nic do tego ;)
@Retove, raczej wątpię w to, ze z całą moja rodziną (oprócz brata) i jego znajomymi jest coś nie tak, niz tylko z jedna osobą. Ja po prostu uważam, ze jakis powod musial istnieć, jeżeli tak powiedziała.
Może to mój mlody wiek, a moze brak doswiadczenia, ale nie rozumiem tej wojny pomiedzy tesciowa, a synowa...
Być może wszystko przed Tobą
Matka mojego ex mnie nienawidziła. Nic jej nie zrobiłam, ledwo się znalysmy, bo związek był na odległość. Widziała mnie może 3 razy, związek szybko zakończyłam - jej wkład był znaczny. Wszczynała awantury, próbowała rozwalić ten związek na wszystkie możliwe sposoby. Długa historia, może kiedyś tu opiszę. Po prostu nie mogła znieść, że jej jedyne dziecko ma inną kobietę poza nią :)
Narcystko, jest taka anegdota:
Syn miał dziewczynę, ale postanowił przeprowadzić mały eksperyment. Powiedział matce, że ma sympatię, ale przyprowadził do domu trzy dziewczyny. Przedstawił je grzecznie z imienia, nie mówiąc, która to ta wybrana, i cała czwórka udała się do jego pokoju. Po wyjściu gości syn poszedł do matki i pyta:
- I co, jesteś w stanie wskazać, która jest moją dziewczyną?
- To pewnie ta w zielonej sukience.
- Mamo, skąd wiedziałaś? Masz rację!
- Aaa... bo jakoś tak od początku mnie wk*rwiała....
@Sweetbunny oj kiedyś zrozumiesz, moja jest na etapie obrażania mnie i tłumaczeniu mojemu że ona tak nie chciała... Oboje mamy jej dość