Mam w pracy zabunkrowaną butelkę whiskey. Litrową. Pociągam sobie czasem, jak nie mam nic do roboty. Tak jak teraz.
Mam również czekoladę z wiśniami w likierze na biurku jako wymówkę, gdyby ktoś poczuł...
Nie, nie będę dodawać nowych wyznań za każdym łykiem. Nie, od mojej pracy nie zależy niczyje życie. Jestem biurwą.
Przyzwyczaiłem się że ludzie się tu żalą, ale żeby się tak chwalić? Bezczelność! ;)
XX2411
Aż mi się prawie łezka w oku zakręciła, że o mnie pomyślałaś. Dajcie tylko znać co pijemy, żeby odpowiedni ekwipunek dobrać😁
asienaebaam
XX, ja tam nie wybrzydzam:
- Piwo czy wódka?
- TAK.
GoMiNam
@desole... Kupiłaś mnie!
Z Tobą mogę pracować!
Podaj adres, wysyłam CV, bo chyba pora coś zmienić. ;-)
TheDarkestLarrie
Dlaczego zniknął komentarz desole? :o
Przysięgam, że był tu jeszcze wczoraj
Serwatka31
Mi też kiedyś zniknął. Co zabawne, gdy byłam zalogowana, było go widać.
Wpadłam na to, żeby się wylogować i sprawdzić, bo było to w wątku, w którym wszystkie komentarze były oceniane wysoko na minus, albo plus, tylko mój cały czas z rowniótką jedynką, i nikt, totalnie nikt przez cały czas na niego nie odpowiedział.
Zalogowałam się znowu - i wtedy było widać, ale po ponownym wylogowaniu wciąż go nie było.
asienaebaam
skasowała konto? :(
GoMiNam
Tak jakby dziewczę usunęło konto?
XX2411
Ej desole, gdzie Cię wcięło? Najpierw zapraszasz na wódkę, a potem znikasz?
desole
Spokojnie, zaproszenie aktualne. Poszaleję sobie pod innym nickiem teraz.
Naprawdę fajnie się z Wami tu pisało jako desole. Jako CiekawskiKtoś również. Teraz pora na małą zmianę.
Ale GG mam cały czas to samo, gdyby ktoś chciał mi do*ebać :-P
asienaebaam
@desole, ale jaki inny nick, jak to tak? I ja nie będę wiedziała czy Ty to Ty?
No dobra, a co w tym fajnego, walnąć sobie łyka czy dwa %%%? W domu to rozumiem, można się rozłożyć na kanapie, TV, dobre jedzenie, a w pracy trochę stypa.
No i tak sobie myślę, że tylko może Ci się wydawać, że nikt niczego nie podejrzewa
alkoholiczka
ja bym wywalila na zbity pysk taką cwaniurę
Serwatka31
Nie zrozum mnie źle, nie mówię, że to popieram.
Ale zastanawia mnie, czemu ludzi to aż tak triggeruje, że ktoś pije w pracy. Rozumiem, pracodawca może mieć jakieś problemy w razie wypadku, ale czemu innym ludziom to aż tak przeszkadza, jeśli ta osoba wykonuje swoją pracę (i nie ma ryzykownego zawodu, typu chirurg)?
Dla zasady?
Bo wciąż jakiś błąd moje popełnić?
Jeszcze raz powtarzam, że nie lobbuje, za tolerancja tego, po prostu staram się zrozumieć.
Kamapizama
Alkoholicy są w pewien sposob wykluczeni ze społeczenstwa, po prostu. Nie oceniam autorki, ale pisanie o tym, ze popija sie w pracy może brzmieć dość jednoznacznie ;)
A rekrutujecie na jakieś stanowiska? Myślę, że mam kwalifikacje.
Z takim nickiem? Najpierw umowa do łapy, a dopiero później sienaebać. Kolejność nie ta
Przyzwyczaiłem się że ludzie się tu żalą, ale żeby się tak chwalić? Bezczelność! ;)
Aż mi się prawie łezka w oku zakręciła, że o mnie pomyślałaś. Dajcie tylko znać co pijemy, żeby odpowiedni ekwipunek dobrać😁
XX, ja tam nie wybrzydzam:
- Piwo czy wódka?
- TAK.
@desole... Kupiłaś mnie!
Z Tobą mogę pracować!
Podaj adres, wysyłam CV, bo chyba pora coś zmienić. ;-)
Dlaczego zniknął komentarz desole? :o
Przysięgam, że był tu jeszcze wczoraj
Mi też kiedyś zniknął. Co zabawne, gdy byłam zalogowana, było go widać.
Wpadłam na to, żeby się wylogować i sprawdzić, bo było to w wątku, w którym wszystkie komentarze były oceniane wysoko na minus, albo plus, tylko mój cały czas z rowniótką jedynką, i nikt, totalnie nikt przez cały czas na niego nie odpowiedział.
Zalogowałam się znowu - i wtedy było widać, ale po ponownym wylogowaniu wciąż go nie było.
skasowała konto? :(
Tak jakby dziewczę usunęło konto?
Ej desole, gdzie Cię wcięło? Najpierw zapraszasz na wódkę, a potem znikasz?
Spokojnie, zaproszenie aktualne. Poszaleję sobie pod innym nickiem teraz.
Naprawdę fajnie się z Wami tu pisało jako desole. Jako CiekawskiKtoś również. Teraz pora na małą zmianę.
Ale GG mam cały czas to samo, gdyby ktoś chciał mi do*ebać :-P
@desole, ale jaki inny nick, jak to tak? I ja nie będę wiedziała czy Ty to Ty?
Gdzie mogę wysłać cv?
Aż chyba zaraz otworzę, tę flaszkę co mam między segregatorami.
Ja dawniej gdy pracowałam jako kelnerka, to piłam sobie czerwone wino i od razu miałam lepszy humor w pracy i większą cierpliwość do ludzi . Polecam 😁
No dobra, a co w tym fajnego, walnąć sobie łyka czy dwa %%%? W domu to rozumiem, można się rozłożyć na kanapie, TV, dobre jedzenie, a w pracy trochę stypa.
No i tak sobie myślę, że tylko może Ci się wydawać, że nikt niczego nie podejrzewa
Jak codziennie masz tę samą czekoladę na biurku to średnia wymówka
Chyba, że sprawia wrażenie, jak by to była jej ulubiona.
I jeszcze ważne, żeby nikt nie widział w jakim procencie jest pusta.
Lecz się.
alkoholiczka
ja bym wywalila na zbity pysk taką cwaniurę
Nie zrozum mnie źle, nie mówię, że to popieram.
Ale zastanawia mnie, czemu ludzi to aż tak triggeruje, że ktoś pije w pracy. Rozumiem, pracodawca może mieć jakieś problemy w razie wypadku, ale czemu innym ludziom to aż tak przeszkadza, jeśli ta osoba wykonuje swoją pracę (i nie ma ryzykownego zawodu, typu chirurg)?
Dla zasady?
Bo wciąż jakiś błąd moje popełnić?
Jeszcze raz powtarzam, że nie lobbuje, za tolerancja tego, po prostu staram się zrozumieć.
Alkoholicy są w pewien sposob wykluczeni ze społeczenstwa, po prostu. Nie oceniam autorki, ale pisanie o tym, ze popija sie w pracy może brzmieć dość jednoznacznie ;)