Dobra rada dla wszystkich przewijających.
Robimy to zawsze z zamkniętymi ustami. Bez wyjątków.
Frog
A wiesz, że robiłam to dokładnie odwrotnie?
Oddychałam przez usta, żeby nie czuć smrodków (przewód nosowy "zamknięty w krtani" - podniebienie miękkie jest uniesione i poprzez kontakt z tylną ścianą gardła odcina dopływ powietrza z nosa / części nosowej gardła. Nie jestem laryngologiem, mam nadzieję że nie pokręciłam nic w nazewnictwie.)
upadlygzyms
@Frog
To sporo szczęścia miałaś.
Mój syn trafił lekarce dziecięcej prosto w otwarte usta snajperskim strzałem z broni lufowej, podczas gdy córka nie bawiąc się w subtelności, walnęła w babcię ładunkiem z kartaczownicy.
Świadkiem obu incydentów będąc, wyciągnąłem powyższy wniosek i ... przydało się. 😀
Ulało mu się z przepracowania.
Dobra rada dla wszystkich przewijających.
Robimy to zawsze z zamkniętymi ustami. Bez wyjątków.
A wiesz, że robiłam to dokładnie odwrotnie?
Oddychałam przez usta, żeby nie czuć smrodków (przewód nosowy "zamknięty w krtani" - podniebienie miękkie jest uniesione i poprzez kontakt z tylną ścianą gardła odcina dopływ powietrza z nosa / części nosowej gardła. Nie jestem laryngologiem, mam nadzieję że nie pokręciłam nic w nazewnictwie.)
@Frog
To sporo szczęścia miałaś.
Mój syn trafił lekarce dziecięcej prosto w otwarte usta snajperskim strzałem z broni lufowej, podczas gdy córka nie bawiąc się w subtelności, walnęła w babcię ładunkiem z kartaczownicy.
Świadkiem obu incydentów będąc, wyciągnąłem powyższy wniosek i ... przydało się. 😀
Ciekawe co mała zjadła że aż tak nasmrodziła.
Skoro miała 4 miesiące, to prawdopodobnie tylko mleko. Pieluszki zaczynają być trudne, dopiero kiedy do diety wprowadza się mięso.