#eHnQf

Czy w dzisiejszych czasach da się żyć bez alkoholu?
Otóż da się. Stracisz przyjaciół, szansę na fajną zabawę, będziesz uważany za półczłowieka, ale przeżyjesz.

Ja nie piję alkoholu. Rówieśnicy mnie nie rozumieją... Często w szklance do soku dolane mam 40%, a gdy nie wypiję to spadówa... 'Głupia jesteś' 'no chociaż kieliszek' 'ze mną się nie napijesz?' zawsze odmawiam. Nigdy nie chciałam pić dla szpanu, jak widzę zachowanie innych po alkoholu, to nic tylko płakać że śmiechu... Nie rozumiem, po co mi do życia alkohol... Dzięki niemu będę miała przyjaciół? Czy to naprawdę o to chodzi? Tych co nie piją nie można lubić tak samo jak tych którzy piją? W dzisiejszych czasach nie pijesz=nie żyjesz. A gdy pytam kogoś na co mu alkohol w życiu odpowiada - bo wtedy jest zabawa. Ja umiem bawić się bez alkoholu, po prostu nie mam na to zbyt wielu okazji bo nikt ze mną się bawić nie chce 'po co idziesz na imprezę skoro nie pijesz?'...

Wytłumaczy mi ktoś co takiego jest w tych procentach, że każdy je tak szaleńczo kocha?
karolyfel Odpowiedz

Proszę bardzo, już tłumaczę: problemem jest wyłącznie twoje towarzystwo, a nie cały świat dookoła.
Z moimi znajomymi mogę pójść na imprezę i jako jedyny nawet nie spojrzeć na procenty - nikt nie ma z tym problemu. Zresztą, każdy z nas może nic nie pić i nie musi nikomu nic tłumaczyć. Nikt nie pyta, nikt nie namawia.
Moje pełnoletnie dzieci w ogóle nie piją alkoholu i jakoś nie widzę, żeby miały jakiekolwiek problemy w kontaktach z otoczeniem i z dobrą zabawą.
Znajdź sobie lepszych znajomych.

ArabellaStrange

Dokładnie tak.

anonimowe6692

Właśnie też się zastanawiam co to za towarzystwo, w którym się obraca autorka, ja w ogóle nie znam takich ludzi, nawet pojedynczych przypadków. Jeszcze może 20 lat temu, ale te kilka lat temu, czyli z czasów, z których pochodzi to wyznanie, były już tendencje odwracania się od alko w społeczeństwie

NieChceLoginu Odpowiedz

Obracasz się w patologicznym środowisku i to jest największy problem

Nocturno Odpowiedz

Co za kocopoły, obracasz się wśród jakiejś patologii i robisz z tego kalkę na wszystkich.

amelcia1982 Odpowiedz

Też potrafię się dobrze bawić bez alkoholu.

Luthin Odpowiedz

Zależy od towarzystwa. Moi znajomi rozumieją i szanują to, że zdecydowałam się nie pić alkoholu i wszystko gra

Dodaj anonimowe wyznanie