#i28yA
Wszystkich moich byłych rozpierała duma, że mogli mnie "rozdziewiczyć", komplementowali jaka jestem ciasna i bardzo podobało się im, że to właśnie oni mogli mnie nauczyć wszystkiego od podstaw. Jednocześnie bawi mnie to i w pewien sposób podnieca.
Żaden z moich facetów nigdy się nie zorientował. Na początku zgrywam nieśmiałą w tych sprawach dziewczynę, jestem niepewna, unikam kontaktu wzrokowego w trakcie zbliżeń, po czym stopniowo "nabieram doświadczenia" i z czasem decyduję się na coraz więcej. Dzięki tej metodzie nauczyłam się naprawdę wielu łóżkowych sztuczek i odkryłam swoje ciało w zupełnie nowy sposób.
Natomiast kiedy nie jestem w związku, zdarzają mi się jednorazowe przygody, podczas których prezentuję pełen wachlarz swoich umiejętności.
Dawno temu znałam chłopaka, który wmawiał poderwanym laskom, że jest prawiczkiem i potrzebuje nauki, jak wygląda prawdziwy seks z kobietą. I tak z 10 razy zrobił w ciągu paru miesięcy.
Ciekawie by bylo gdy on i Autorka w trybie dziewicy trafili na siebie.
Corazwiecejpustki Nie mam pojęcia. Czasem mógłby się nabrać albo uznać, że autorka oszukuje... To, że odstawiał taki numer wiem, bo mi też chciał wcisnąć taki bajer. Nie uwierzyłam mu, zwłaszcza że dwie godziny później wylądowaliśmy razem w krzakach.
Corazwiecejpustki - śmiechłem na głos!
fuj...
Bazienka - po co komentować, jeśli masz do napisania tylko fuj? Zachowujesz się teraz jak te wszystkie osoby, które krytykujesz pod wyznaniami o homoseksualizmie. Oni nie powinni pisać na każdym kroku, jakie to dla nich obrzydliwe i nienormalne a ty możesz?
Nom, zaleciało trochę podwójnymi standardami.
no wybacz, ale nie brzydzi mnie seks z kims, kogo kochasz, natomiast wymienianie sie flora bakteryjna z kim popadnie rodzi obrzydliwe skojarzenia z traktowaniem ciala jak materaca i chorobskami wenerycznymi
troche jednak inny level
No dla mnie np rozwiązłość jest tak samo zła, niezależnie od czyichś preferencji.
Bazienka - ale nie chodzi mi o to, co cię brzydzi. Masz do tego prawo. Nie rozumiem tylko tej hipokryzji. Praktycznie pod każdym wyznaniem i komentarzem dajesz upust swojej niechęci, delikatnie ujmując. Za to podobne komentarze pod wyznaniami o homoseksualistach zawsze krytykujesz. Czemu ty masz prawo, czegoś nie akceptować i potępiać, ale innym go odbierasz?
Może zamiast ciągle oceniać innych ludzi to skupimy się na własnej seksualności.
Moim zdaniem to jakiś rodzaj trolla. Ale jeśli nie, to byłby to świetny materiał na doktorat z psychiatrii :)
Przeraża mnie jak nisko upada nasze społeczeństwo. Nie mówię tu o autorce, tylko o większości komentarzy.
Autorka opisała w wyznaniu dwie czynności:
- jedną jest kłamanie, oszukiwanie partnerów, manipulowanie nimi dla własnych celów, budowanie związków na kłamstwach.
- drugą jest uprawiania niezobowiązującego seksu, gdy nie jest w związku.
Mimo to, większość ludzi skupia się i krytykuje drugą czynność, wyzywa autorkę od puszczalskich cichodajek.
To straszne, że widzicie coś złego tam, gdzie nikt nikogo nie krzywdzi, a całkowicie ignorujecie tę część, która dotyczy kłamstw i manipulacji.
Mi się w sumie nie podoba i jedno i drugie.
mi rowniez, ale najazd jest za wypowiadanie sie o tym drugim
Wypowiadanie w konkretny sposób* chciałaś napisać ;>
w stosunku do tych badarow czy borutow i tak sie chamuje ;)
hamuje, oczywiscie
co za okropienstwo ;)
Ja też mam dosyć cięty język, ale jak widać nikogo nie wyzywam. Normalnie wyrażam swoje zdanie.
najgorzej, zwykla puszczalska laska zgrywajaca cnotke niewydymke
to jest slabe na tak wielu poziomech, ze az szkoda gadac
O wiele słabsze jest wyzywanie kobiet, które lubią niezobowiązujący seks od puszczalskich.
Bezdomna - ta dyskusja będzie bezsensu, bo każda ma swoją rację. Zgadzam się tylko, że postawa autorki jest słaba, bo nie popieram kłamstwa i manipulacji.
Owszem, kłamanie jest złe i również tego nie popieram, szczególnie gdy próbuje się stworzyć zdrową relację.
Niestety, jak widać po komentarzach, dla ludzi większym problemem jest to, że autorka raz na jakiś czas uprawia niezobowiązujący seks, niż że oszukuje partnerów.
I te same osoby piszą tu często o moralności.
Boruta - każdy ustawia sam dla siebie swoje standardy moralne względem seksualności. I dość niesmaczne jest ocenianie tego w taki sposób jak ty.
Zgadzam się, że seks to odpowiedzialność i przy przygodnych kontaktach tej odpowiedzialność nie ubywa, jeśli ktoś jest normalnym, rozsądnym człowiekiem.
boruta, więc jak wytrzymujesz sam ze sobą?
Na ogół nie oceniam ludzi, ale twoje komentarze tutaj są jednymi z najgłupszych, jakie dane mi jest czytać (nie mówię konkretnie o tym wyznaniu, tylko ogólnie na tej stronie).
Jeśli twierdzisz, że to społeczeństwo ustala reguły, to powinno ci dać do myślenia, że większość ludzi na tej stronie nie zgadza się z tobą i uważa cię za trolla.
No i jeszcze jedno - dlaczego ty i twoja opinia jesteście przedstawicielami społeczeństwa, a nie ja i moja opinia? Na jakiej podstawie tak zdecydowałeś?
Robiłeś jakieś badania, z których wynika, że większość ludzi na świecie podziela twoją opinię?
Boruta - to my żyjemy w innym społeczeństwie? Bo w moim nikt nikomu nie zagląda do łóżka i nie ocenia jego wyborów. Ja ci szczerze współczuję, że masz w sobie tyle pogardy dla innych ludzi.
Boruta - chociażby, dlatego że rozmawia się na różne tematy czy to w oparciu o swój światopogląd czy doświadczenia ;) I zdziwiłbyś się, ile "normalnych" dziewczyn, których byś nigdy o to nie podejrzewał, ma na koncie niezobowiązujące znajomości.
Jeśli ktoś uprawia seks z nieznajomym to musi się liczyć z możliwością natrafienia na kogoś niebezpiecznego. To nic niezwykłego.
Chcą się nabawić wener, ich wola. Mi się nie podoba takie wspieranie facetów w ich puszczalstwie, bo wg mnie tworzy to roszczeniowych knurów.
Ostatnie zdanie pokazuje cały charakter i osobowość autorki. Tyle w temacie.
W sensie, że lubi sek*? No faktycznie, okropieństwo, jak można coś takiego lubić? Ohyda. *eks tylko po ślubie i w celach prokreacyjnych.
Raczej to, że kłamie, w sumie bez powodu.
to jest pudrowanie zaropialego sumienia
jeeezu, ale po co?
gorzej jak sie kiedys spotkaja i sobie pogadaja od serca przy alko
Uważam, że niezobowiązujący seks nie jest budowaniem związku, więc możesz nawet powiedzieć, że na imię ci Maryśka i lubisz hokeja. Jestem w stanie pokusić się o stwierdzenie, że większość tych facetów również kłamie na swój temat na pierwszym spotkaniu w takim klubie. Nie zmienia to faktu, że gdybyś faktycznie chciała relację podtrzymać dłużej niż jedną noc, to chłopak byłby bardzo zawiedziony i poczułby się urażony. W innej sytuacji, kiedy oboje po stosunku macie siebie nawzajem w poważaniu, no ok.. Chociaż kłamstwa nie popieram.
Spełniasz fantazje o seksie z dziewicą, nie jest dziwne, że to bierze. Słabo na kłamstwie budować stały związek czy małżeństwo, ale jeśli chodzi o przelotne relacje to nie ma to większego znaczenia.
Po co kłamiesz?
Napisała przecież, że ją to bawi i podnieca. I jeszcze, że uczy się dzięki temu na nowo swojego działa.
* ciała oczywiście
jak te laski, co anal spoko, ale w cipke nie, bo dziewicami sa
hipokryzja na maxa
Jest jeszcze drugi typ "dziewic" - między nogi nie, ale w usta już jak najbardziej. Nastoletni sąsiad od takiej trypra złapał
Wtf?? Co wam do tego kto jakie ma preferencje seksualne XD
@WrozkaSmierci, a nie pomyślałaś że taka dziewczyna może lubieć seks i zbliżenia ale chce zminimalizowac ryzyko zajscia w ciążę?
Nudzi ci się bardzo w życiu widzę.