#hx4S0

Miałam wtedy jakieś 3 lata. Rodzice zabrali mnie na festyn, który odbywa się w naszym mieście co roku. Warto wspomnieć, że rodzice zdecydowali się na mnie dość późno, więc tata był często brany za mojego dziadka.

Lato, upał, dużo ludzi, to i szybko się zmęczyłam. Z racji tego, że tata często brał mnie "na barana", poinformowałam go, że chcę na ręce. Tata nie zgodził się, bo przecież nóżki mam, nie chodzimy jeszcze tak długo i przecież mogę iść sama. Stanęłam więc w samym środku tłumu i głośno poinformowałam:
- Cipcia mnie boli!
Na ręce zostałam oczywiście wzięta, a tata jak najszybciej oddalił się od ludzi patrzących na niego jak na zboczeńca.
Krolik Odpowiedz

Mnie tato też często brał na barana, zawsze udawałam że jestem taka zmęczona i nie dam rady dość do domu do którego było aż 300m :)

Akoi890

Ja często zasypiałam w samochodzie jadąc wieczorem do domu, ale zazwyczaj budziłam się na parkingu. A że mi też nie chciało się chodzić tych 300 m, udawałam, że nadal śpię, żeby tata mnie zaniósł :D.

Santien

Akoi890, jakbym czytała o sobie :D

KociaMama

Czy jestem jedyna, która nie znosiła brania na barana? ;) każde oderwanie od ziemi wywoływało we mnie panikę, zdecydowanie naziemne ze mnie zwierzę ;)
Tak jest do dziś.

politykacookies Odpowiedz

Ja podczas podróży w aucie udawałam że zasypiałam. Później rodzice brali mnie na ręce i zanosili do domu. Dziwne że się nabierali, bo taka podróż dom-sklep nie trwała nawet dwóch minut...

Nu88

Ja teeeeż!! :D

flara26 Odpowiedz

Mnie tata niósł "na barana" aż na sam Giewont :) Podziwiam go niesamowicie

pony Odpowiedz

a ja zawsze bałam się być brana na barana po prostu tego nie lubiłam. Może wynika to z tego że mój tata jest bardzo wysoki :p

razdwatrzycztery Odpowiedz

zawsze się zastanawiam ile obecnie lat mają te 3-4 letnie dzieci z anonimowych wyznań ?? :)

Orex

Zależy od tego ile lat minęło od tamtego czasu.
Jeden ma 50 lat, drugi 30, ktoś inny 20 a ktoś 14.

Jakie to ma znaczenie?

Marcia Odpowiedz

Też uwielbiałam jak tata brał mnie na barana ;) tyle, że on lubił to trochę mniej, bo zawsze mocno trzymałam go wtedy za uszy i za nic nie chciałam puścić xD nie mam pojęcia czemu to robiłam

magia11111 Odpowiedz

He dobre:) ale tak serio w tych czasach to ludzie mogą tak myśleć; (

politykacookies

No też tego nie rozumiem. Żyjemy w takich czasach..
Mój chłopak wyszedł z moją córką na spacer, a po paru minutach przyszła moja sąsiadka i mówiła że jakiś zboczeniec mi dziecko ukradł.. Cóż...

Dodaj anonimowe wyznanie