#hpyBn

Swego czasu miałam konto na deviantart. Wrzucałam tam głównie gejowskie fanarty, ale czasami wrzucałam tam też inne rzeczy. Pewnego dnia dodałam rysunek dziewczyny z kocimi uszami. Na swojej sukience miała masę różnych wzorów, które układały się w inne zwierzęta, a na prawej ręce miała tatuaż z pewnego anime.

Jakiś czas później w szkole został zorganizowany konkurs. Trzeba było narysować zwierzę, ale w jakiś "oryginalny" i ciekawy sposób. Nagrody nawet dobre - książki (ale nie jakieś edukacyjne, chyba można było wybrać pierwszy tom Harry'ego Pottera albo inną młodzieżówkę) i drogie, bardzo dobre kredki oraz cienkopis.
Zwycięskie pracę zawisły przed wejściem do sekretariatu. Przez miesiąc jakoś specjalnie się nimi nie interesowałam, ale pewnego dnia musiałam się udać do sekretariatu po nową legitymacje. Idę, idę i nagle widzę pracę. W tym jedna jest... tak, moim rysunkiem! I to jeszcze widać, że ktoś po prostu przyłożył kartkę do laptopa i jechał po liniach!

Cała zdenerwowana idę do pani od plastyki. Mówię jej o co chodzi, pokazuję oryginał. Pani idzie po osobę, która zajęła pierwsze miejsca. Pyta jej, czy faktycznie dopuściła się plagiatu. Dziewczyna stwierdza, że nie. Pani mów do mnie "No widzisz. Nie zrobiła tego".
Na lekcji WOS-u z dyrektorką poruszam ten temat. Co słyszę? "No zdarza się".
Najgorsze jest to, że ta dziewczyna jeszcze kilka razy używała moich prac. Prośby i groźby nic nie dawały (nawet zasugerowałam, że trochę "pouczę" ją rysować!). Przestała dopiero, gdy na pewnej stronie pojawił się mój oryginalny rysunek i jej splagiatowany, a ona została pod tym oznaczona, a później zalana hejtami.
SarahHope100 Odpowiedz

Niestety, dużo twórców się zmaga z plagą jaką jest plagiat.

LamaGod Odpowiedz

Już myślałem ze wyjdą na jaw twoje gejowskie prace :/ w każdym razie już wiem skąd się biorą tacy ludzie na deviantartcie

VC103221 Odpowiedz

Ja jeszcze na początku gimnazjum przerysowywałam prace z internetu. Co prawda jak ktoś mnie chwalił, to zazwyczaj wspominałam, że ja to tylko przerysowałam, ale nadal mi strasznie wstyd.

KitsumiGinko

Myślę że samo przerysowywanie nie jest złe, dopóki nigdzie tego nie udostępniasz :)

MeanGirl280

@VC103221 ja patrzyłam na pracę w necie i rysowałam ją,tak w ramach ćwiczeń 😊 jak ktoś to zobaczył,mówiłam że zobaczyłam taki obrazek w internecie i chciałam spróbować go narysować,najczęściej pokazywałam oryginał i prosiłam o porównanie jakie jest podobieństwo między nimi

Marcia

Ja też kiedyś przerysowywałam pracę z internetu, ale tylko i wyłącznie dla siebie, do teczki, nikomu się tym nie chwaliłam ;) To samo w sobie nie jest złe, przecież nigdzie tego się nie rozpowszechnia, nie podaje się tego jako swojej pracy. Tak jakby ktoś sobie wydrukował czyjeś opowiadanie czy inne cudo z jakiegoś bloga i sobie czytał wydrukowane, ale nigdzie tego nie dawał, tylko po prostu miał, na swój użytek. W tym nic złego nie ma.

Tictac

Zawsze można przerysować i podać link do oryginalnej pracy ;) Ja kiedyś też plagiatowałam, nieświadoma, że tym szkodzę bo nikt mi nie wytłumaczył co robię źle. Dopiero pewien chłopak, który zaczynał tworzyć zrobił małą burze w internecie i zrozumiałam jakie mogłabym ponieść konsekwencje

Regina Odpowiedz

Też tak mam konto ( nie używam od wielu lat, ale ciągle jest) większość to prace graficzne, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy wziąć czyjeś zdjęcie bez pytania i je przerobic, przecież wystarczy wysłać zapytanie do twórcy o możliwość udostępnienia. A plagiat w sieci to tak pospolite zjawisko jak psia kupa na trawniku.

Ookami Odpowiedz

Ja do takich ludzi nie mam siły. Zero poszanowania...
Od kiedy siedzę w fandomach, strasznie poważnie podchodzę do szanowania cudzych prac. Nieraz widziałam na FB zrepostowany obrazek. Zawsze pisałam, żeby podać twórcę pracy, jeśli już się coś wstawia.
Większość osób rzucała się, że po co, że nie ma sensu, że to wcale nie kradzież.
I weź tu z takimi dyskutuj.

karinuredo

Jeśli to memy - to nie ma sensu, ale jeśli jakieś poważniejsze to z pewnością powinno się.

Rudzianka Odpowiedz

Takie zachowanie działa na mnie jak płachta na byka.Ty się dwoisz i troisz, przelewasz na papier swój pomysł a ktoś go bezczelnie kopiuje.. Bardzo dobrze zrobiłaś. Kara jej się należała. Nie rozumiem tylko zachowana nauczycieli. Jak można dać przyzwolenie na kradzież!

JoShiNe Odpowiedz

nic mnie bardziej nie wku*wia

Bluestar

Mnie też.

Mlodapsiara Odpowiedz

nic na siłę wszystko młotkiem niektórym do łba pustego trzeba wbić...

AkariStyle Odpowiedz

Tak się zastanawiam, bo na prawdę nie wiem, czy nie ma na to jakiegoś paragrafu...
Bo ja wiem? Kopiowanie cudzych prac i publikowanie ich jako własnych?
Wtedy można by było (CHYBA) zgłosić to na policję... CHYBA...

OMBoze Odpowiedz

Jak ja to znam! Na konkurs fantasy gościu z 1 miejsca przerysował jednego ze smoków sandary (użytkownika DA), tylko ja go skojarzyłam.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie