Jako dziecko, oglądając zbyt dużo serialu, który dla większości brzmi archaicznie: DYNASTIA, nie wiadomo skąd wziął mi się pewien popisowy numer... Otóż na krzyk kogokolwiek z rodziny (znajomych/koleżanek czy praciotek ze strony kuzynki szwagra od strony wujka Wieśka) "ALEXIS NIE ŻYJE", przykładałam dramatycznie rękę do czoła i leciałam jaka długa na ziemię, niezależnie od otoczenia, sytuacji czy podłoża...
...Mam 25 lat i na każdej imprezie rodzinnej słyszę "ALEXIS NIE ŻYJE!" i nadal walczę z tym odruchem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie wiem czemu czepiacie się, że niezrozumiałe, mnie rozbawiło, pomimo tego, że nie mam pojęcia co to za serial 😁
Trzeba obejrzeć ;)
Przecież Dynastia to najlepszy serial ever! XD
Coś jak wspaniałe Stulecie tyle że w Europie.
Jednak ludzie się nie zmieniają 😂
Tak jak NFZ? :D
"Alexis nie żyje!"
Skojarzyło mi się to z filmem ,,nie wierzcie bliźniaczkom " Jedna z nich też tak zrobiła, chyba to było podczas jakiegoś występu na scenie :)
Haha, dobre xd
Hahah :D Bardzo mnie to rozbawiło :D
Świetne Hahaha 😁
Przypomniała mi się seria książek "Trzynastolatki", którą czytałam w dzieciństwie, gdzie rodzice jednej z bohaterek byli snobistycznymi, wielkimi fanami "Dynastii" i dali jej na imię tak samo jak jednej z postaci serialu, a ona tego nienawidziła :)
Odruch zwany Pawłow :v
Mialam identycznie!!! Robilam tak samo przed czym wypowiadalam jakies haselko z Dynastji tylko nie pamietam jakie...to bylo baaaardzo dawno