#hdPvm

Pewnego razu jechałem do pracy. Jako że nie mam samochodu, a autobus mi uciekł, pomyślałem, że pojadę na stopa. Jak pomyślałem, tak też zrobiłem. Stoję i czekam, gdy nagle podjeżdża... czarne BMW. Otwieram drzwi, a w środku piękna blondynka, która oferuje mi, że podwiezie mnie skoro jedzie w tym samym kierunku. Zgodziłem się. Powiedziała, ze pojedziemy inną drogą, ponieważ tamtędy jest mniejszy ruch. No to jedziemy. 

Nagle ona staje w lesie i wysiada. Pomyślałem sobie, że może ma jakąś potrzebę i nie może wytrzymać, więc grzecznie siedziałem w samochodzie. Po czym ona mówi, abym wysiadł, nie wiedziałem o co chodzi, ale wysiadłem. Mówi abym poczekał, więc czekam. Spoglądam na nią, a ona otwiera bagażnik samochodu i wyjmuje z niego łopatę i z powagą w głosie mówi, abym zaczął kopać dół. Pomyślałem sobie "O kurde stary już po mnie, ona chce mnie tutaj zakopać ". Ale myślałem, że jak grzecznie posłucham i to zrobię to nic mi nie zrobi, więc kopię. 

Po jakimś czasie poczułem coś twardego pod łopatą, więc mówię jej, że tam chyba jest jakiś pień drzewa czy coś takiego. Odpowiedziała, żebym to wyciągnął. No i co? Ciągnę i ciągnę... po czym obudził mnie ból. No i dobrze, że się obudziłem, bo bym chyba urwał sobie me męskie przyrodzenie... Także tego...
Lusia Odpowiedz

Nie spodziewałam się! Myślałam, że chciała Cie zgwałcić XD

Czaro2500

Ja też :)

FallenAngel00 Odpowiedz

Mistrzostwo!

Tralalabum Odpowiedz

A to dobre :P Widzę, że piękny sen miałeś :D
Ajj ;p te biedne przyrodzenie :D Tak je ciągnąć ;p

americandream

te przyrodzenie jest w porządku :)

Dodaj anonimowe wyznanie