#hc0EY

Pewnego razu poszłam z młodszym bratem (lat 6) do Rossmanna. Po wypraniu produktów ustawiłam się w kolejce. Braciszek zaczął błagać, żebym kupiła mu jakieś słodycze. Zgodziłam się żeby wybrał sobie jedną rzecz, pod waruniekm, że przyniesie jeszcze herbatkę na przeziębienie (coldrex, fervex, gripex), której zapomniałam wziąć, a nie chciałam opuszczać kolejki. Nie wiedziałam jakie tam sprzedają, więc powiedziałam, że obok słodyczy na półce są lekarstwa i żeby przyniósł prawdopodobnie czerwony kartonik, który ma napisane "EX" na końcu słowa. 

Już stałam przy kasie i przyszedł brat z ciasteczkami i kartonikiem. Zapytał czy takie właśnie chciałam. Nie przyglądając się szczególnie odpowiedziałam "Świetnie się spisałeś, to moje ulubione". Sprzedawca dziwnie na mnie spojrzał i zapakował mi zakupy.

Gdy w domu rozpakowywałam zakupy zorientowałam się, że kartonik który mój młodszy brat przyniósł to żel intymny z napisem DUREX. Co musiał pomysleć sprzedawca, gdy małe dziecko przynosi nastoletniej dziewczynie taki oto żel. W tym momencie poczułam się jak bohaterka "Teen Mom Poland". I nie było to miłe uczucie.
Sarai Odpowiedz

Dlaczego prałaś produkty w Rossmannie? Niech sami sobie piorą ;)

Yenn Odpowiedz

Wyprałaś rzeczy w rossmanie, to ich jakaś nowa usługa? Pralnia?

mitchu123

:D

demonia928

:D

basia1506

:D

o6j9w

Buntownik xD

123321

Czuję się dziwnie siedząc na kiblu z komputerem i śmiejąc się na głos z komentarzy.... ;_;

tynka

:D

kaska

:D

ZYX

:D

ponyGniezno

:D

Jinchuuriki

:D

Zobacz więcej odpowiedzi (4)
RobynAdriannea Odpowiedz

I co zrobiłaś z tym żelem ? Wyprałaś ? 😂😂😂

HateR Odpowiedz

Rozumiem, że pomyliłaś się i zamiast napisać "wybraniu" napisałaś "wypraniu", ale przecież "P" jest tak daleko od "B"....

FloWer86

Moze pisała na telefonie i to wina autokorekty : )

Dodaj anonimowe wyznanie