#hbhAK

Byłem wtedy na czwartym roku studiów, a przez prawie 3,5 roku nic nie robiłem, by zdobyć jakieś doświadczenie, bo "tata pomoże".
Niestety, jak moja kochana rodzinka dowiedziała się, że ich kochany, pierworodny syn jest homoseksualistą, to mnie wydziedziczyli.

Zostałem sam, z ostatnimi oszczędnościami na koncie i kawalerką, która na szczęście była od początku przepisana na mnie. Wtedy zacząłem szukać pracy, a raczej jakiegokolwiek stażu. Przy moich kalkulacjach wyszło, że bez jakiegokolwiek przypływu gotówki starczy mi na maks pół roku lub na ponad rok, przy bardzo oszczędnym trybie życia. Od razu skończyło się kupowanie drogich produktów, chodzenie do restauracji etc. Stałem się typowym biednym studentem, który nawet nie potrafił sobie znaleźć bezpłatnego stażu w kancelarii, bo jego kochany ojciec wydał wilczy bilet dla syna. Nawet kochani przyjaciele z roku nagle zniknęli, gdy wyszło, że znajomość ze mną nie przyniesie im korzyści, lecz same straty. Przy mnie zostało tylko dwóch przyjaciół z liceum.

Pewnego dnia udałem się już do milionowej kancelarii, w której również nikt nie potrzebował jakiegokolwiek nowego stażysty. A bardzo miły pan na koniec rozmowy powiedział "radziłbym ci chłopcze zmienić kierunek studiów", z takim pięknym szyderczym uśmiechem. Uświadomiony, że to nie ma sensu, zrezygnowałem z jakiekolwiek próby zdobywania doświadczenia, ale studiów nie postanowiłem rzucić. Skończę te i wylecę gdzieś za granicę, taki miał być plan.

Swoją dopiero co zaplanowaną przyszłość postanowiłem zapić. Z racji mojej biedoty z buta szedłem do przyjaciela, który wynajmował mieszkanie w niezbyt ciekawej okolicy. Już mam skręcać, gdy słyszę jakiś krzyk. Szybko podbiegam, jest tak: jakichś dwóch typków, którzy szarpią jakąś dziewczyną. Jednemu zdążyłem przywalić w twarz, lecz drugi przywalił mi ze szklanej butelki w bark, po czym obaj wraz z torebką dziewczyny uciekli. Dziewczyna w mega szoku, prosi, czy mógłbym zamówić jej taksówkę do domu, bo ukradli jej telefon, po czym wpada w panikę, że przecież nie ma też pieniędzy.

Zaproponowałem jej, że ją odprowadzę, ale wyszło, że mieszka prawie 40 minut drogi stąd. Zamówiliśmy taxi, pojechałem z nią, by później oddała mi pieniądze. Jesteśmy na miejscu, ona już ochłonęła i wtedy zauważyła, że mój bark krwawi. Zapłaciliśmy taksówkarzowi, ona powiedziała, że mnie ktoś od niej odwiezie. Żadne ale nie wchodziło w grę, chciała się odwdzięczyć. Dom świadczy, że na brak pieniędzy nie ma co narzekać. Wchodzimy, a tam drzwi otwiera facet, co mnie ostatnio olał w kancelarii. Był równie zdziwiony co ja...

O dziwo skończyło się happy endem. W zamian za uratowanie córki zostałem przyjęty, a po zdanej aplikacji zatrudniony. Mimo gróźb ojca nie wyrzucili mnie, a ja tylko szkolę się, by spotkać się z ojcem na sali i go pokonać...
LubieZielen Odpowiedz

Nie wiem co napisać, z jednej strony to dobrze, że dostałeś staż i pracę. Z drugiej Twoje opowiadanie pokazuje jaki świat prawniczy jest mały, jak liczą się tu koneksje, znajomości i szerzy nepotyzm.

azulu

niestety nie tylko w prawniczym świecie..

WUIt

Myślę, że to nigdy nie było tajemnicą, że aby teraz znaleźć jakiś staż trzeba mieć znajomości (w większości przypadków bynajmniej).

AllahuAkbar

WUlt *przynajmniej

WUIt

Oj tak, przepraszam. Ostatnio dowiedziałam się, że źle któregoś używam i nie mogłam.spamiętać którego. Teraz już wiem, więc dzięki ☺

VWb3 Odpowiedz

Niestety, ale świat prawniczy jest bardzo zamknięty i bez tak zwanych pleców ciężko samemu się wybić zwłaszcza kiedy wszyscy się od ciebie odwracają... Ale dobrze, że ci się udało (trochę przypadkowo, a może to przeznaczenie?).
Powodzenia w karierze! ;)

BadassIggy Odpowiedz

Fajnych miałeś przyjaciół widzę... Niektórzy są tak interesowni, że szkoda słów. Powodzenia życzę :)

innocencexx Odpowiedz

Mam nadzieję, że osiagniesz swój cel. A historia bardzo ciekawa. Powodzenia w dalszej karierze i wiele sukcesów Ci życzę :)

GitaraBasowa Odpowiedz

Kocham gdy ludzie rzucają w sobie poglądami.
Widzicie orientacje zamiast człowieka? To gratuluję. Możecie iść do lekarza.
Zdrowa psychicznie jednostka widzi w drugiej osobie człowieka a nie orientację, wiarę, kolor skóry czy poglądy polityczne.
Mówiąc szczerze nikt z ludzi nie ma najmniejszego prawa oceniać kogoś za to kim jest tylko za to jaki jest dla innych.
Wyciągacie ręce po prawa, a zabieracie je innym? Widzicie tu sens? Bo ja nie.

kukismakujajak

Jeżeli ktoś jest wolnym człowiekiem to MA PRAWO mieć takie poglądy jakie chce i oceniać kogo chce i jak chce.
Kto komu jakie prawo zabiera?

deadboy27

Może. Ale po co? Po co im Twoja opinia? Wiesz, że możesz nią kogoś skrzywdzić?

kukismakujajak

Ty swoją też możesz kogoś skrzywdzić. Gdybyśmy o wszystkim tak myśleli to nie mogli byśmy żyć. Człowiek jest wolnym kiedy może mówić i myśleć co chce.
Życie ma to do siebie że krzywdzi.

kukismakujajak

Mają przerąbane? Zwolnij homo z pracy to zaraz będzie krzyk że to przez orientację, skrytykuj do to Cię obrobią w mediach.
A co jest złego w dyskusji. Po to są komentarze by wyrazić swoje zdanie. Zwłaszcza że często historie są o tzw. Dyskryminacji.
Homo mają dużo lepiej niż katolicy czy patrioci którzy w mediach są przedstawiani jako zło i obrażani. Wiesz co by było gdyby jakiś katolik czy patriota pisał o homo to samo co palikot, SLD czy zieloni o patriotach i katolikach? Że to zboczeńcy, trzeba ich pozamykać w więzieniach i psychiatrykach, że są niedorozwinięci dlatego są homo? Była by burza i byli by skończeni. W więzieniu.

kukismakujajak

Osobiście mnie to dotyka. Jako katolik i nacjonalista (nie szowinists. Nacjonalizm to synonim patriotyzmu. Za czasów komuny przedefiniowano to słowo na synonim szowinizmu. Były to lata między 60-70 XX w.)
Kiedy chcę świętować polskie czy katolickie święta to w telewizji mogę usłyszeć, od ludzi którzy mają rzeczywisty wpływ na społeczeństwo, że jestem faszystą, nazistą- mimo że w rodzinie miałem akowca który zginął podczas akcji. Oraz że jestem idiotą bo wierzę w duszki) Nie słyszałem podobnych opinii publicznie wyrażanych o środowisku LGBTQ i ile tam jeszcze liter jest, o imigrantach śniadych jak i czarnych czy o żydach. Nic.
Nie mówię o obrażaniu tylko o zwykłych niewygodnych faktach.
Dlaczego powiedzenie o pobiciu czarnego jest ok, czy o księdzu pedofilu ale już nie mówi się kim byli zboczeńcy w kolonii czy o statystykach przestępczości wśród obcych?

kukismakujajak

Nie każę Ci się ze mną zgadzać. Nie każę Ci szanować moich poglądów. Nie każę nawet ich tolerować. Chcę tylko by tak samo można było się wyrażać o jednej jak i drugiej stronie. To jest wolność słowa.

kukismakujajak

Można to zmienić.
Najpierw jedna trzeba zmieniać mentalność Polaków.

kukismakujajak

Nie zgodzę się. Najazd jest na całość. I może nie tyle na katolików co na całą wiarę chrześcijańską.

Raczej według 7 ;)

kukismakujajak

Wiesz dlaczego ma przywileje? Bo państwo nie jest w stanie zwrócić tego co zabrano kościołowi-ziemi.
Pedofilia nie jest taka dużo. Nie c większa niż w innych grupach społecznych. A co do mieszania się w politykę to jak sama zauważyłaś księża to normalni ludzie. Nie rozumiem dlaczego z wiarą trzeba się kryć czy nie mieszać do polityki skoro wiara to poglądy na pewne sprawy i moralność. To tak jakby powiedzieć że osoby które uważają że zwierzęta mają prawa też nie powinny się mieszać do polityki. Rozdział państwa od kościoła jako instytucji. Biskupi np nie mogą "zdetronizować" premiera ale to nie znaczy że nie mogą się angażować w życie polityczne. Przecież to też są obywatele.
A korupcja... Jest wszędzie.
A w organizacji nie państwowej... No jak ktoś nie jest członkiem Kościoła to go nie dotyka :)

Majeranek

@GitaraBasowa czyli homo są zdrowi, a homofobi są chorzy i źli?

Nigtfall Odpowiedz

Nigdy nie zrozumiem rodzicow, ktorzy odwracaja sie od własnych dzieci ze względu na orientacje seksualna

CukierPuder

Też tego nie potrafię zrozumieć. Mam córkę, i nieważne, czy za 20 lat przyprowadzi na święta dziewczynę, czy chłopaka - chciałabym, żeby była szczęśliwa. I żeby była dobrym człowiekiem. Tylko tyle i aż tyle.

Wednesday

Od zerwania kontaktów za orientację gorsze jest tak usilne pozbawienie własnego dziecka pracy. To jest zniszczenie życia. Marnowanie pracy włożonej w studia, pozbawienie środków do życia. Nie wiem jak rodzic może być obojętny na to czy dziecko ma co jeść.Ciężko byłoby mi mścić się tak na obcym człowieku, niezależnie co by mi zrobił,a co dopiero na swoim dziecku.

anon0004 Odpowiedz

Niestety, jak moja kochana rodzinka dowiedziała się, że ich kochany, pierworodny syn jest pedałem, to mnie wydziedziczyli - Nie rozumiem takich ludzi.

Dobrze, że Ci się w końcu udało :)

Castiel Odpowiedz

Nigdy nie zrozumiem jak niektórzy rodzice mogą być tak głupi i okrutni, żeby wyrzec się dziecka za bycie gejem.

kesja29 Odpowiedz

Myślałam, że jesteście razem i macie piątkę dzieci, ale przypomniałam sobie, że jesteś gejem :P

katharsis

Miałam dokładnie tak samo 😂

przegryw

Ja myślałem, że się 'nawróci'

meggi27 Odpowiedz

Tak to jest, jak się liczy tylko na kasę rodziców.

Zobacz więcej komentarzy (20)
Dodaj anonimowe wyznanie