#hW1BM
Mój mężczyzna obraża się niczym stereotypowa baba. Autentycznie strzela fochy. Nie dalej jak trzy dni temu obraził się Bóg jeden wie na co i moje prośby o rozmowę nic nie dały.
Do dzieci w ogóle nie podszedł, wszystko musiałam robić sama jak nigdy, moje obiady nagle stały się niejadalne, płacz syna go nie ruszał, no cyrk. W końcu napisałam do niego SMS. Poważnie. Z braku pomysłu na rozmowę, napisałam wiadomość, mimo że ledwo co wyszedł z domu.
Dowiedziałam się o co się obraził.
Wychowałam się z samymi chłopakami i jak żyję, to pierwszy osobnik męski, który obraził się, bo jego zdaniem za dużo robię w domu i ZABIERAM MU OBOWIĄZKI.
Ale dziećmi to się skubany podczas focha zająć nie chciał!
Bo facet też musi mieć swoją przestrzeń do działania w gospodarstwie domowym. Inaczej może czuć się zbyteczny, czy nieużyteczny
@Igraszka oczywiście. Przeciez ja mu nie bronię zajmować się dziećmi, domem. Zawsze dzielimy obowiązki ale siłą rzeczy będąc w domu na macierzyńskim robię więcej niż on pracując.
@DwaNastroje Nie znasz drugiego punktu widzenia. Może wcześniej zwracał autorce na to uwagę i nie przyniosło to rozultatu, więc zdecydował się na taki krok.
@LadyHerondale otóż nie zwracał mi na to uwagi w ogóle.
Ile kobiet by marzyło, żeby facet chciał jeszcze po robocie coś jeszcze w domu robić. Moim zdaniem to coś leży głębiej, tylko nie potrafi tego określić słowami, stąd też przez brak umiejętności ubierania w słowa uczuć i myśli strzela fochami. Trzeba się nauczyć komunikacji, umiejętność jak każda inna. Nie rodzimy się z nią.
Każdy facet strzela fochy. Tylko dla niepoznaki mezczyzni mowia ze to kobiety sie obrazaja o wszystko. Mezczyzni sa duzo bardziej wrazliwi na swoim punkcie
Obraź się, że nie rozwiązuje z tobą spraw rozmawiając.
A moim zdaniem to jest strategia na wymigiwanie się od obowiązków :P niby za mało ich, ale zamiast robić więcej, zaprzestał. I co teraz? Dołożysz mu, a on powie, że za dużo i wpędzi Cię w poczucie winy. Finalnie nie będzie musiał robić nic :)
Jak dla mnie to żadne wymigiwanie się, tylko chciał jej pokazać, że też jest w ich domu potrzebny, więc powinna mu pozwolić wypełniać obowiązki.
@LadyHerondale Nigdy nie broniłam mu zajmować się czymkolwiek w domu, wręcz przeciwnie. mając dwoje dzieci i cały dom na głowie przecież się nie rozdwoje. Mega się cieszę kiedy mi teoretycznie pomaga, teoretycznie bo przecież i on tu mieszka to raczej podział a nie pomoc. Uwielbiam patrzeć jak się bawi z dzieciakami, lubię wziąć gorącą kąpiel a jemu zostawić czytanie bajki, dobrze mi kiedy ja karmie syna a on sprząta kuchnię..
Nie wymagam od niego żeby to robił bo doceniam że ciężko pracuje na naszą rodzinę ale skoro chce - śmiało.
Tego dnia, zupełnie nie wiem o co mu poszło 🤷
I jeszcze narzekasz? :D
Ja znam mnóstwo obrażalskich facetów a mistrzem w strzelaniu babskich fochów był mój ex
A to przepraszam bardzo facet prawa do focha nie ma? To już też żeście sobie zarezerwowały?😂
Napisz do niego sms ,że od dziś ma zmywać i odkurzać...niech się chłop troszkę ucieszy :D
I tak dobrze, że nie położył się na podłodze i nie wierzgał nogami głośno krzycząc! Uff... na szczęście był na to zbyt dojrzały... ;)