#hUwSV
Parę dni po tegorocznym finale WOŚP jechałam tramwajem do centrum. Po kilku przystankach dosiadła się do mnie starsza, bardzo elegancka pani chodząca o lasce i zaczęła do mnie zagadywać - a to o pogodzie, a to o prawnukach, a to o zmarłym mężu. Zachowywała się jak typowa kochana babcia. Kiedy zbliżał się już mój przystanek, musiałam ją przeprosić i wydostać się z miejsca spod okna. W tamtym momencie jej oczom ukazała się czerwona naklejka na mojej torbie, a uśmiech na twarzy zmienił się na obrzydzenie pomieszane z nienawiścią. Nagle z całej siły uderzyła mnie laską w piszczel, powiedziała głośno "je*ani złodzieje" i wręcz popchnęła mnie w kierunku wyjścia.
Kompletnie mnie zamurowało. Akurat tramwaj się zatrzymał, więc bez słowa, z totalnym mindfuckiem, wyszłam na przystanek.
Rozumiem, że niektórzy nie popierają pewnych akcji, ale do teraz się zastanawiam, skąd bierze się w nich aż tyle nienawiści.
A ja dziwnie się poczułam, gdy jakaś babka zaczęła wyzywać Owsiaka od satanistów podczas mojego wolontariatu. Widać mogłam trafić gorzej 🙄
No niestety ludzie są rózni, niektórzy uważają,że Jerzy ty pieniądze bierze dla siebie ale ja sama znam dziewczyny 6 ,które dzięki temu sprzętowi zostały odpowiednio zdiagnozowane i sama wspieram Wośp.
Moja ulica murem podzielona....
O. Piękny komentarz.
A ja nie rozumiem ile ofiar chodzi po Polsce. Ktos was bije, poniza, wyzywa, a wy podkulacie ogon i uciekacie by po chwili wyzalic sie na anonimowych.
A co miała zrobić, ominąć swój przystanek, żeby jej dowalić? Ludzie w takich sytuacjach zwykle są w szoku, bo jest to coś absurdalnego i nie wiedzą jak się zachować.
No tak zawsze mogła zostać z tą wariatką i ja opierać, zamiast wysiąść na swoim przystanku
Najczęściej ludzie nie reagują z szoku. Możesz być pewna siebie i inne, ale gdy nagle dzieje się coś takiego to po prostu przeżywasz szok i nie wiesz jak zareagować.
z drugiej strony - co w takim momencie robić? dzwonić na policję? "halo, policja, jakaś starsza pani w tramwaju wkurzyła się, jak zobaczyła naklejkę WOŚP, zatrzymacie ją na 48h?"
czasami nie warto, autorka musiała wysiadać, więc zostając w autobusie i wdając się w dyskusje tylko marnowałaby swój czas, a prawdopodobnie jakby odpowiedziała na atak, to ta Pani by tego nie puściła płazem tylko zaczęła się awanturować.
Całe szczęście, że te ofiary to tylko w Polsce ;)
A żeby było smiesznie, to Owsiak zafundował we wszystkich szpitalach w Polsce po urodzeniu dziecka przesiewowe badanie słuchu :) każda matka w książeczce dziecka ma certyfikat gdzie w roku znajduje się serduszko WOŚP. Gdyby nie Owsiak matki polki nie wiedziałaby czy ich dziecko słyszy
Mnie jedna pani wrzucając drobniaki do puszki zapytała "o nie... To jest ta orkiestra?" jak potwierdziłam to zaczęła wygrzebywać swoje pieniądze stwierdzając, że "a to ja grosza nie dam na tego złodzieja" i odchodząc patrzyła na mnie z pogardą 🤷
Nie mam pojęcia skąd w ludziach tyle nienawiści, zawiści, złości, tych negatywnych wibracji. Można być przeciw czemuś, akcji choćby. Można mieć nerwy na jakąś akcję z jakichś przyczyn (oby chociaż uzasadnionych a nie "bo tak"). Ale nie rozumiem jak można tak podle traktować drugiego, który ma inne poglądy. I co z tego, że je ma? Od razu trzeba nim gardzić i go nienawidzić?
Przykładowo w polityce. Jestem człowiekiem całkowicie nie biorącym udziału w życiu politycznym, ale wiem, że najbardziej mnie nie ciągnie do PiS-u. Tak, jestem w stanie powiedzieć, że mnie oni wkurzają i potrafię pod nosem na nich poprzeklinać z minutę. Ale jak widzę, że ktoś jest zadowolony z ich działań, głosuje, popiera... no co mi do tego? W głowie sobie mogę powiedzieć, że to idiota lub zastanowić się, dlaczego, co tam takiego widzi. Ale przecież bo nie lubię PiS-u, nie stwierdzę, że nie będę lubił tego człowieka. To chore zachowanie, moim zdaniem. Nieludzkie.
Ech te babcie i ich nienawiść do Wośp-u, w sumie jeśli o to chodzi to wolę dać nawet symboliczną kwotę na tą akcję niż Rydzykowi na tacę.
Będzie śmiesznie, gdy sprzęt zakupiony dzięki orkiestrze uratuje życie jednemu z jej prawnucząt.
Do takich osób to nie trafi... Choćbyś im pokazał/ła na własne oczy to i tak wiele osób wymyśli 1000 powodów by Ci nie uwierzyć.
dobra bujda, mnie nigdy nic podobnego nie spotkało
Jak to skąd -od pisu. Fanów siania nienawiści