Dostałam od komornika przedsądowe wezwanie do zapłaty na 2,50 zł za nieopłacony rachunek na znanym serwisie aukcyjnym. Naprawdę myślałam, że oni żartują z tym przekazywaniem do windykacji!
Przedsądowe to raczej nie od komornika. Szkoda natomiast, że skarbówka nie zwraca np. dwóch złotych podatku. Ale co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie, jak to dawniej mówili.
Hmm...
Załóżmy, że ojciec Autora jest komornikiem. Spłaca zobowiązanie wobec serwisu aukcyjnego w jego imieniu przejmując dług. Następnie jako wierzyciel wysyła synowi przedsądowe wezwanie do zapłaty. Wtedy Autor otrzymuje przedsądowe wezwanie do zapłaty od komornika. Inaczej tego nie widzę :)
Istnieje coś takiego jak okres przedawnienia (bodajże 3 lata). Pamiętaj też o tym, że jeśli kwota długu nie przekracza 200 zł to nie mają prawa podać Cię do KRD. Straszenie sądem, policją itp też jest bezprawne. Kilka lat temu miałam sytuację w której pewna firma windykacyjna bezpodstawnie próbowała ściągnąć ze mnie "dług", podała moje dane do KRD, straszyła sądem itp. W każdym razie na każde pismo odpowiadałam paragrafami prawnymi i wszystko się uspokoiło. W pismach jakie od nich dostawałam były jedynie pasujące im fragmenty paragrafów.
Poczytaj o tym w necie.
jak im tak kilka tysięcy użytkowników nie zapłaci tego 2,50 to się uzbiera niezła sumka, więc nic dziwnego
Czyli myślałaś, że ci te 2,50 ujdzie płazem? Niby czemu?
Przedsądowe to raczej nie od komornika. Szkoda natomiast, że skarbówka nie zwraca np. dwóch złotych podatku. Ale co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie, jak to dawniej mówili.
To w końcu przedsądowe czy od komornika?
Hmm...
Załóżmy, że ojciec Autora jest komornikiem. Spłaca zobowiązanie wobec serwisu aukcyjnego w jego imieniu przejmując dług. Następnie jako wierzyciel wysyła synowi przedsądowe wezwanie do zapłaty. Wtedy Autor otrzymuje przedsądowe wezwanie do zapłaty od komornika. Inaczej tego nie widzę :)
O czym ja rozmyślam...
Istnieje coś takiego jak okres przedawnienia (bodajże 3 lata). Pamiętaj też o tym, że jeśli kwota długu nie przekracza 200 zł to nie mają prawa podać Cię do KRD. Straszenie sądem, policją itp też jest bezprawne. Kilka lat temu miałam sytuację w której pewna firma windykacyjna bezpodstawnie próbowała ściągnąć ze mnie "dług", podała moje dane do KRD, straszyła sądem itp. W każdym razie na każde pismo odpowiadałam paragrafami prawnymi i wszystko się uspokoiło. W pismach jakie od nich dostawałam były jedynie pasujące im fragmenty paragrafów.
Poczytaj o tym w necie.