#gwTVX

Od najmłodszych lat bałem się wysokości, a jednocześnie lubiłem wyzwania. Jako jeszcze bardzo mali chłopcy wraz z kolegami skakaliśmy z murków, śmietników, wspinaliśmy się na dachy pobliskich rozdzielni elektrycznych, niemniej jednak zawsze miałem lęki związane z byciem ponad ziemią, gdzieś, gdzie nic nie chroni mnie od upadku.

Dzisiaj mogę dumnie powiedzieć, że jestem licencjonowanym spadochroniarzem, skaczę z samolotów z wysokości ponad 3 km. I tylko nikt nie wie, że nadal boję się wysokości... ale ten strach nigdy nie wyskakuje ze mną  :)
Soterius Odpowiedz

Nie wydaje mi się żebyś miał prawdziwy lęk wysokości skoro jesteś spadochroniarzem z własnej woli :) To raczej instynkt samozachowawczy każe ci się bać wysokości.

bazienka

ma paniczny lek przed bolem, jakimkolwiek, taki na hardkorze z hiprwentylacja i omdleniami
przed iglami- oddalam ponad 10 litrow krwi
przed upadkiem z wysokosci- kilkukrotnie skakalam na bunge, a balam sie zjechac zjezdzalnia dla dzieci w macdonaldzie, czy w aqaparku
przed uderzeniam- trenuje krav mage, czasem trening konczy si moja zwichnietas kostka, czasem krwotokiem z nosa kolezanki

mm999

@bazienka Mój brat ma lęk przed oddawaniem krwi/igłami do tego stopnia, że już w centrum krwiodawstwa po wejściu do budynku zaczął ze strachu się pocić, a w momencie wejścia do gabinetu mdlał. Jeżeli ktoś nie ma podobnych objawów to nie nazwałbym tego jakimkolwiek lękiem, tylko jak @Soterius zaznaczył co najwyżej instynkt samozachowawczy.

XX2411

@mm999, no fakt twój brat ma takie objawy, więc wszyscy tak muszą mięć. W końcu wszyscy jesteśmy tacy sami.

mm999

Jasne, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami, ale jednak warto odróżnić zwykły strach, czy nawet niepokój od lęku.

XX2411

A gdzie leży granica między strachem, a lękiem?

Rzelka

Lęk w fobii jest po pierwsze nieuzasadniony - lęk przed motylami, rybami i innymi stworzeniami i rzeczami, które raczej nikomu nie zagrażają. Po drugie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Ktoś się tak boi kłucia, że poci się i mdleje przed wejściem do budynku laboratorium albo szpitala. Albo tak się boi wysokości, że nie wejdzie na taboret żeby zdjąć coś z wysokiej półki. Albo tak się boi pająków, że nie pójdzie z dzieckiem na plac zabaw. Ja na przykład boję się chodzić po drabinie czy właśnie na taboret, ale samolotami latam, lubię widok z okien wieżowców, byłam w parku linowym - innymi słowy jeśli wiem, że nie spadnę, bo mam solidną barierkę albo jakieś zabezpieczenie, to się tak nie boję jak gdy wchodzę po dwumetrowej drabinie. Rodzina mówi, że mam lęk wysokości, ale to raczej lęk przed upadkiem, niż wysokością.

mm9999

@XX2411 granica leży gdzieś między "boję się wysokości, ale lubię adrenalinę, więc ten strach przezwyciężę", a kimś komu mimowolnie ciało drętwieje na samą realną myśl na zmierzenie się ze swoim lękiem. Też na wysokości czuje niepewność, jak skakałem parę razy na bungee to czułem niepokój, ale broń boże nie był to żaden lęk. Jeżeli ciało się nie broni (drętwienie/pocenie się/mdlenie lub inne podobne objawy), to uważasz, że to jest jakikolwiek lęk?

XX2411

@mm999, nie wiem, dlatego pytam. Mi tylko czasem robi się słabo na widok krwi (własnej) i w szpitalach (podczas odwiedzin) lub jak ktoś opisuje chorobę którą ma. Jestem wtedy często blady jak ściana i czuję mrowienie ciała, jeżeli nie wyjdę na powietrze i nie napiję się wody to czuję, że zemdleję. Ostatnio byłem z kimś bliskim u lekarza (on był chory) i musiałem wyjść z gabinetu, bo zrobiło mi się duszno, ciało mi mrowiło i jakbym nie wyszedł, to bym padł. Ale nie odbieram tego w kategorii lęku lub fobii. Bo nie boję się pobierania krwii ani szpitali. Mam objawy które opisałeś, więc powiedz mi co to jest?

mm9999

@XX2411 Nie wiem co to jest, nie jestem lekarzem, jak chcesz konkretną diagnozę to zaplanuj wizytę u psychiatry. Ja jedynie protestuje by nie nazywać poważnymi słowami małych rzeczy jak zwykłego strachu (bo strach jest naturalny).

FishAndChips

Mam lęk przed robakami/owadami. Różnie się nasila w zależności od okoliczności, np. przed osą na dworze ucieknę z piskiem, ew. się popłaczę niekontrolowanie gdy nie chce się odczepić, ale wystarczyła larwa w skrzyni łóżka bym wpadła w histerię i zwymiotowała ze stresu. Nie jestem w stanie już spać w tym łóżku. Śpię na kanapie do póki nie będę miała pieniędzy na nowe. Na samo wspomnienie mam łzy w oczach i mi się wraca oraz robi słabo...
...
...
...
Poleca ktoś dobrego terapeutę? Ciężko się z tym żyje.

JejAlterego Odpowiedz

lek wysokosci to nie strach ze sie spadnie .Taki strach jest normalny jak to mowia tylko glupi sie nieboi.Lek wysokosci to rodzaj paniki ktory wrecz "odlancza" normalne funkcje w organizmie i np : ktos sie dusi albo podcina mu nogi . Uwierz mi ze z tym sie skakac ze spadochronem nie da .

greenpurple

Gdzie jest granica pomiędzy lękiem a strachem? Ja zawsze traktowałam swój jako lęk chociaż nóg mi nie odcina-jak byłam młodsza to każda wycieczka w góry kończyła się na moim płaczu i zapieraniu się-wchodzilam, bo słuchałam grzecznie dorosłych, ale trzymałam się kurczowo ściany i ryczalam. Do tej pory dostaje ataku paniki w samolocie-nie ma ze mną kontaktu i robię dziwne rzeczy, o które bym się nie posądzała. Jednocześnie bardzo lubię jeździć na desce-zaczynalo sie od małych górek z orczykiem. Kiedy pierwszy raz wsiadłam do gondoli to beczalam. Co roku przez pierwsze dni czuję się bardzo niekomfortowo i na same szczyty nigdy nie wjeżdżam, ale i tak korzystam ze stromych tras z widokiem w dół-zawsze traktowałam to jako właśnie przezwyciężenie lęku, ale teraz już nie wiem, czy to nie jest po prostu duży strach? :P

Bernadetka

odłącza

Rzelka

greenpurple, z fobii można wyleczyć się dwoma sposobami - małymi kroczkami, czyli w przypadku wysokości wchodzić coraz wyżej, tam zjechać z górki, tam przejechać się gondolą, albo od razu na głęboką wodę - skoczyć z bungee/ze spadochronem. Możliwe, że kiedyś faktycznie miałaś lęk wysokości, ale w jakimś stopniu przezwyciężyłaś część tego lęku i możesz sobie pozwolić na coraz więcej.

Addopt Odpowiedz

Ja mam taki lęk wysokości, że nie mogę oglądać filmików nagrywanych np na szczycie wierzowca.

SamolotZaOknem Odpowiedz

Podziwiam :)

grzejniczek Odpowiedz

Skoczek narciarski Daniel Andre Tande też ma lęk wysokości, co nie przeszkadza mu w wygrywaniu w swojej dyscyplinie. ;)

Martini

Też o nim właśnie pomyślałam 😂

Addopt Odpowiedz

*wieżowca

CzarnyKisiel Odpowiedz

Ja mam lęk wysokości i nigdy bym tego nie zrobiła 😶 mogę być gdzieś wysoko ale tylko jak mam się czego trzymać

cezary Odpowiedz

Ja skacze ze spadochronem. Na kursie instruktor mówił ze ma wielu skoczków z lękiem, jednak nie odczuwają go podczas skoku bo nie mają punktu zaczepienia.

GraceHoward Odpowiedz

Też mam lęk wysokości, jak ktoś mnie podniesie to mam prawie zawał, sam fakt, że jestem gdzieś wysoko mnie przeraża, ale lubię też adrenalinę i chyba jestem masochistką, bo lubię wesołe miasteczka itd. Ostatnio byłam w parku linowym, myślałam, że mi serce stanie, ale bawiłam się fajnie pomimo strachu okropnego

TylerDurden Odpowiedz

Ja boję się, że umrę podczas snu. Dlatego, żeby przezwyciężyć ten lęk staram się spać, kiedy tylko się da 😜

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie