#hQSHW

Po 1. Jestem trans.
Po 2. Moi rodzice to homofoby.
Po 3. Jestem bi.
Po 4. Prawdopodobnie mam Tourette'a, ale objawy są jak na razie zbyt krótko (9 miesięcy).
Po 5. Mam stwierdzoną depresję i jestem po samookaleczeniu się (od dawna tego nie robię, naprawdę nie polecam, blizny mogą zostać do końca życia).
Po 6. Mam niedowagę, ale nie mogę z tym nic zrobić, nieważne ile jem.

Po co to piszę?
Po prostu wiem, że strasznie dużo z was ma podobne problemy. Wiedzcie, że nie jesteście z tym sami. Jeżeli możecie, udajcie się do psychologa. Moi rodzice tego nie robili przez całe lata i teraz, gdy jestem na swoim, mogę. To jest trudne, moi rodzice do dziś nie wiedzą o wielu z tych rzeczy. Strasznie mnie boli, jak ludzie mówią rzeczy typu „kochaj swoich rodziców, bo oni też cię kochają”. Moi mnie bili, znęcali się itd. Zawsze problemem było niezrozumienie ze strony innych osób względem nas, dzieci jakichś osób. Szanujcie siebie i swoje zdrowie, bądźcie dla siebie dobrzy, oraz starajcie się mieć dobre relacje z rodziną. Jeżeli was ranią bardzo mocno i ciągle, zgłoście to gdzieś. Mam nadzieję, że wszyscy będziecie szczęśliwi, dużo zdrowia!
Dragomir Odpowiedz

Kombo zaburzeń.

anonimowe6692 Odpowiedz

Tourette na ogół się pojawia we wcześniejszym wieku, upewnij się czy to nie jest OCD. Główna różnica polega na tym, że w OCD kontrolujesz ruch fizycznie, tylko masz nieodpartą potrzebę go wykonać, najczęściej powiązaną z jakimś niepokojem pokroju "jak tego nie zrobię, to moi bliscy umrą", itp. W Tourettcie ruch jest mimowolny. Wiem, że chodzisz do psychologa, ale ja też chodziłam i psycholog nie odróżnił, choć miał jak na tacy informacje, z których jasno wynikało, że u mnie to akurat OCD. Z tym idź do psychiatry, niezależnie które to

Dodaj anonimowe wyznanie