#hL5L4

Nie dotarłem do pracy z powodu kota... To nie jest jedna z tych uroczych historii w stylu: "kot usiadł mi na kolanach i nie mogłem nic zrobić".

Standardowo wstałem o niebotycznej godzinie, wyszykowałem się, zabrałem cały swój podręczny biurowy osprzęt i zapakowałem się do samochodu. Jeszcze zanim przekręciłem kluczyk w stacyjce, moje oczy zaczęły piec i łzawić, a ja nie mogłem powstrzymać się przed kichaniem. Zdążyłem kątem oka zobaczyć kota (!) na tylnym siedzeniu w moim samochodzie, po czym zerwałem się z siedzenia i zatrzasnąłem za sobą drzwi z obcym kotem w środku.

Stałem tam jak debil, patrzyłem przez szybę na tego futrzaka (przysięgam, że się ze mnie śmiał) i dzwoniłem do szefa, żeby powiedzieć mu, że nie mogę dojechać do biura z powodu kota siedzącego w moim aucie. Następnego dnia pół biura śmiało się z tego, że "boję się zwykłego kotka".
19941995 Odpowiedz

Bałeś się, bo masz alergię na sierść, rozumiem? :P

PaniPanda

Łzawiące oczy i niekontrolowane kichanie raczej na to wskazują :D

PchliRycesz

ta alergiaa ma koty, nie jest alergią stricte na sierść kota, a enzym w ślinie tego zwierzęcia

Jestlipaxd Odpowiedz

Dom bez kota do głupota 🤗
W samochodzie tez się przyda ☝🏻

Aswq

Chcesz? Mam kilka do oddania

Pitches98 Odpowiedz

Co znaczy sformułowanie „niebotyczna godzina”?

PaniPanda

Odnoszę wrażenie, że tu chodzi o jakąś nieludzką godzinę, nietypową, np. może zbyt wcześnie rano. Czy coś w tym stylu.

Ebubu

Sądzę że było w okolicach 7...
albo, zgodnie ze słownikiem, była to godzina bardzo wysoka, wydająca się sięgać nieba...

PaniPanda

Mogło być i tak, tyle że słońce może wschodzić o różnych porach

Nipiesniwydra Odpowiedz

Autobus nie wchodził w grę?

nata

Być może mieszka np. na głębokiej wsi, gdzie dojeżdża (albo i nie) tylko szkolny.

Wuwunio Odpowiedz

Nie mogłeś go wypuścić czy coś?

kontosanonimos Odpowiedz

Dobre, śmieszne wyznanie.

rudep Odpowiedz

Ale ze jak zatrzasnąłeś drzwi od samochodu? Da się tak?

Niezywa

Zostawił kluczyk s środku a auto nie było odpalone. W niektórych autach drzwi zamykają się automatycznie.

Karboksyhemoglobina

W moim samochodzie drzwi zamykaja sie automatycznie od razu. I nie wazne czy jest zapalone czy nie.

TymRazemNieZapomne

Trochę idiotyczny mechanizm...

rudep

Ciekawe ;)

ad13

W moim drzwi się nie zatrzasną jeżeli kluczyk jest w stacyjce, a nikt nie siedzi na siedzeniu kierowcy (daje wtedy sygnał dźwiękowy). W poprzednim (starszym) owszem, dało się nawet jak był odpalony.
Poza tym on nie napisał, że zatrzasnął drzwi z kluczykiem w środku. I jako powód podał kota w samochodzie, nie zatrzaśnięty kluczyk.

Dodaj anonimowe wyznanie