#h9MvI

Za czasów, kiedy w telewizji królował serial Dynastia, czyli ponad 20 lat temu, całe familie zasiadały przed srebrnym ekranem, by śledzić kolejne losy rodziny Carringtonów. Będąc wtedy ok. sześcioletnim dzieckiem kompletnie nie rozumiałam fenomenu Dynastii. 

Postanowiłyśmy zatem, podczas pewnego wieczornego seansu serialu, pobawić się ze starszą siostrą w cyrk. Z pokazami cyrkowymi byłyśmy za pan brat, ponieważ często pod nadzorem babci oglądałyśmy je w TV. Aby przekuć teorię w praktykę wymknęłyśmy się samotnie do kuchni. Plan był taki: ja wchodzę na kredens, siostra stojąc na podłodze łapie mnie za kostki, jednym ruchem ściąga z kredensu, a ja w jej dłoniach z gracją wiszę głową w dół. 

Sprytny projekt siłą rzeczy miał liczne braki, siostra mnie nie utrzymała, a ja zamiast wisieć rozpłaszczyłam się na podłodze z rozciętym łukiem brwiowym. Krew się lała, siostra przerażona już dawno się schowała za jakimiś drzwiami, a mnie pozostało o zaistniałej sytuacji przynajmniej poinformować rodziców. Wstałam, oczywiście podstawiłam dłonie pod brodę, aby nie zalać czerwienią podłogi i podążyłam do pokoju rodziców pochłoniętych Dynastią. 

Pierwszą reakcją mamy na mój widok było niemiłosierne darcie się na tatę: "Mirek, ku*wa!! Gdzie jest pilot i kaseta??!!! Nagrywaj Dynastię!". Po czym zaczęła mnie ratować.
rekitra Odpowiedz

To właściwie dość smutne..

Hsza

Ojejku, nie było internetu, żeby sobie później obejrzeć :P

NicizNici Odpowiedz

Kochająca mamusia

Trixie Odpowiedz

Ty to miałaś przewalone :/

gabi0273 Odpowiedz

"Mirek, ku*wa!! Gdzie jest pilot i kaseta??!!! Nagrywaj Dynastię!" <3

Dodaj anonimowe wyznanie