#OqIWl

Osobiście z perspektywy dziewczyny uważam, że posiadanie brata jest równoznaczne z życiem pełnym obrzydliwych incydentów. Wiadomo, mężczyźni też mają jakieś granice, ale nie w tym przypadku, bynajmniej mój brat jeszcze do nich nie dotarł, choć zaszedł daleko. Oczywiście jako siostra nie pozostaje dłużna i nie przechodzę obok tego wszystkiego obojętnie.

Pewnego pięknego, słonecznego dnia wchodząc do łazienki prawie zwróciłam śniadanie. Na umywalce zobaczyłam wydzielinę nosową, dużą i zieloną, bałam się podejść, to mogło mnie przecież zaatakować. Ale musiałam, tylko przecież trzeba było posprzątać to coś. Wspaniała ze mnie siostra, sprzątam gluty brata, prawda? 

Próba wykorzystania wody z dużej odległości zakończyła się porażką. Szukałam innego sposobu, aż ujrzałam ją - szczoteczka do zębów mojego brata wręcz wołała "użyj mnie!". Zazwyczaj nie odmawiam, gdy przedmioty martwe do mnie przemawiają, więc i tym razem uległam prośbie.
Rfna Odpowiedz

Żyję z trzema braćmi i dopóki wszyscy byliśmy poniżej 17 r.ż. to faktycznie była to jedna wielka masakra. Ciągłe kłótnie, bójki(wychowana wśród samych facetów sama często je inicjowałam), zasadzki na siebie i wojny w dwuosobowych drużynach. Teraz na szczęście jest już spoko, ale takich akcji, jak rzucanie się kamieniami nie zapomnę nigdy.

asdfghjkl987 Odpowiedz

Ja mam tak z siostrą. Nienawidzę jej koleżanek

Naffass Odpowiedz

Geniusz zła! :D ja jak mnie brat zdenerwował umyłam jego szczoteczką psu zęby hihi ale cicho! :*

TaNajmniejWazna

Biedny pies ;c

Margaret Odpowiedz

Ja mam 3 braci i jakoś żyję... :)

Lajstrygon Odpowiedz

Ależ ty zła...

Noxxxx Odpowiedz

Mój brat jak byliśmy mali (jest starszy o4 lata) wyciągnął z nosa mega długiego obrzydliwego gluta i mówił że to żyła z nosa...
Tak przestraszylam się że wyjął sobie zyle..

dorastefa Odpowiedz

Kochani, nie mylmy 'bynajmniej' z 'przynajmniej' -proszę:)

SophieQ

W tym przypadku zdanie z "bynajmniej" można uznać za poprawne, jeśli uzna się, że autorka chciała powiedzieć, że jej brat nie osiągnął jeszcze szczytu obrzydliwosci. Przynajmniej ja tak uważam :)

dorastefa

W gruncie rzeczy- rzeczywiście :) przepraszam i zwracam honor :))))

Trixie Odpowiedz

Próba wykorzystania wody z dużej odległości zakończyła się porażką. Szukałam innego sposobu, aż ujrzałam ją - szczoteczka do zębów mojego brata wręcz wołała "użyj mnie!". Zazwyczaj nie odmawiam, gdy przedmioty martwe do mnie przemawiają, więc i tym razem uległam prośbie. xD już sobie to wyobrażam

Zeus Odpowiedz

bynajmniej - wcale, ludzie zasłyszycie gdzieś słowo, a potem jest ono wszędzie, pozdrawiam :)

coztego

W tym przypadku jestem pewna, że użyłam go poprawnie, pozdrawiam :)

Dodaj anonimowe wyznanie