#h6NVq

Razem z koleżanką pewnego dnia wybrałyśmy się do KFC. Zjadłyśmy i miałyśmy wracać, jednak koleżanka ujrzała grupkę chłopców i zaczęła im machać. Koledzy wyszli z lokalu, ja chciałam już uciekać, ale koleżanka mnie powstrzymała i zaczęła się rozmowa.
Wywnioskowałyśmy, że przyjechali na kilka dni do naszego miasta i nie wiedzą jak wrócić do miejsca, w którym się zatrzymali. Zaoferowałyśmy pomoc. Zaprowadziłyśmy ich na miejsce i się pożegnałyśmy. W drodze do domu byłyśmy przeszczęśliwe, że ich poznałyśmy, ponieważ wpadli nam w oko. Zaprosiłyśmy ich na fb. Znajomość się rozwijała. Pisałyśmy z nimi dniami i nocami, a że wszyscy lubiliśmy muzykę, to po 2 miesiącach od poznania spotkaliśmy się na warsztatach w naszym mieście. Już planowałyśmy, jak to pójdziemy po zajęciach na romantyczny spacer, a oni nam wyznają miłość...

My podniecone czekamy i nagle BAM! Dowiadujemy się, że planują przeprowadzkę do naszego miasta, bo zamierzają iść na studia. Zaczęli wychwalać, że już nie mogą się doczekać, że będzie wspaniale. My ciekawe i jednocześnie podjarane pytamy, jakie studia. "Teologiczne, studia teologiczne. Teologia kapłańska".
I tak oto trafiłyśmy do friendzonu z księżmi.
karlitoska Odpowiedz

Nie ma takiej drogi, z której nie da się zawrócić. Kto wie może dzięki wam jeszcze da się uratować ich niewinne duszyczki przed katoindoktrynacją ;p

MariuszGajusz Odpowiedz

Studiowanie teologii kapłańskiej nie jest równoznaczne z zostaniem księdzem. Ten kierunek kończą też zupełnie świeccy przyszli katecheci, doradcy w poradniach rodzinnych itp.

karinuredo

Katechetów jeszcze rozumiem, ale czego oni uczą na teologii kapłańskiej by doradzać w sprawach rodzinnych?

karlitoska

karinuredo wtrącania nosa w cudze sprawy łóżkowe i pouczania innych jak mają żyć.

Ebubu Odpowiedz

Niekoniecznie, dla niektórych bycie księdzem to tylko zawód. Małżeństwa by z tego raczej nie było, ale szczęśliwy związek to inna bajka...

Imaginarium

Szczerze, jestem za tym, żeby osoby duchowne miały możliwość normalnego zawierania związków małżeńskich - wymuszony celibat nie jest ani korzystny, ani normalny. A składanie ślubów i łamanie ich, żeby na boku sobie pobzykać jest z kolei po prostu odrażające... Poza tym, taki ksiądz czy zakonnica, samemu będąc w związku małżeńskim, byliby dużo bardziej wiarygodni. Bo bądźmy szczerzy, co facet czy kobieta żyjący solo, bez dzieci, bez tego szczególnego rodzaju zobowiązań, może wiedzieć o życiu rodzinnym? Obserwowanie tego u innych to nie to samo co przeżycie na własnej skórze.

Ebubu

@imaginarium
Zgoda, łamanie przysiąg czy ślubów może dla wielu ludzi być odrażające(a nawet moim zdaniem powinno być tak odbierane), ale jest sporo grupa które widzi to inaczej...

Imaginarium Odpowiedz

Studia teologiczne to nie od razu stan kapłański. Dopóki nie zostaną wyświęceni, nie są księżmi. A i wtedy mogą zrezygnować 🤷

Dodaj anonimowe wyznanie