#gt470

Rzecz działa się w czasach gimnazjum na wycieczce szkolnej. Jeden kolega chciał „przykozaczyć” i udowodnić wszystkim, jak to on poważnie i dorosło wygląda. Udaliśmy się dużą grupą do sklepu jako widownia, a on z dumną miną podszedł do kasy kupić prezerwatywy. Pani kasjerka, autentycznie zdziwiona, skomentowała tylko: „Ale chłopczyku, po co ci to? Przecież to ci spadnie”...

Od tamtej pory minęło kilkanaście lat, ale podejrzewam, że koleś nadal może mieć traumę :D
Accio Odpowiedz

Pani kasjerka wygrała :D

Matusz

No zaorała kolesia kolokwialnie mówiąc.

kingBlack

no macie racje nigdy nie widzialem takiego super pocisku on sie chyba juz nie pozbieral hehe

Herbatnik Odpowiedz

Na pewno to pamięta,żenujące sytuacje zostaje w głowie na zawsze :D

Marcia Odpowiedz

Ja ostatnio miałam bardzo ciekawą rozmowę z kasjerką w pewnym sklepie. Wybieram lubrykant po czym wędruję z owym produktem do kasy. Krótka wymiana uprzejmości, no i się zaczyna:
Pani kasjerka: Prezerwatyw pani nie kupuje?
Ja robię duże oczy, zerkam na znajdujące się w pobliżu gumki, zastanawiając się właściwie po cholerę mi je pani proponuje, toć jakbym prezerwatywy chciała, to bym wzięła. Jakby mi głupio było je kupować, to i lubrykantu bym nie kupiła. Chyba logiczne?
Ja: Nie, dziękuję
Kasjerka: Na pewno? Pani taka młodziutka jeszcze...
Ja lekki mind fuck no bo co to ma do rzeczy czy ja mam lat 12 czy 30 (a przyznam, że bliżej mi już jednak do 30).
Ja: Na pewno, tylko żel. To wszystko.
Kasjerka: To dowodzik poproszę.
Miałam ochotę stamtąd wyjść. Drogerii po drodze do domu kilka bym znalazła, ale trochę mi spieszno było.
Ja: Proszę pani, już dawno skończyłam osiemnaście lat, poza tym na żele intymne nie trzeba mieć dowodu.
Kasjerka: No dobrze, dobrze... Ale tych prezerwatyw na pewno pani nie chce?
Ja (już zniecierpliwiona, ale prawdę mówiłam): Proszę pani, JESTEM LESBIJKĄ. Nie wiem po co miałabym tą prezerwatywę sobie lub partnerce zakładać. Tylko żel. Dziękuję.
Już nic nie powiedziała i skasowała. Uwielbiam takie nadgorliwe i chcące zbawiać świat panie kasjerki. Jeszcze niech im klauzulę sumienia wprowadzą w drogeriach, to już komplet będzie.

Idiotka05 Odpowiedz

Pewnie pierwsza gimnazjum...

afhakflagh Odpowiedz

Chamstwo pracowników instytucji publicznych właśnie osiągnęło apogeum

KKKx Odpowiedz

Brawo. B R A W O. Brawo dla pani kasjerki. Po takich hehe ciętych ripostach uuuuu młodzi mają uraz do prezerwatyw, wstydzą się i uprawiają seks bez nich, czego skutkiem są dzieci w wieku nastoletnim. Naprawdę pogratulować frustracji życiowej i pewnie seksualnej pani kasjerce, obstawiam, że pewnie po 50, bo głównie tacy ludzie przelewają żale na innych.

ToTylkoJa90

Zgadzam się z Tobą. Uważam, że zachowanie kasjerki było żenujące i poniżej jakiegokolwiek poziomu. I dziwią mnie rekcje użytkowników, którzy to popierają Zwłaszcza, że pod tego typu wyznaniami często wyrażali oburzenie wobec takich wścibskich i bezczelnych bab.

PannaK

A ja myślę, że kasjerka postanowiła sobie tak zażartować dlatego, że zobaczyła jak weszli większą grupą do sklepu- chłopak chciał kozaczyc przed kolegami to go trochę przygasila. Frustraci z was straszni. :D

GeddyLee

wyjmijcie te kije z dup, jeny

Redhairdontcare

Ja ogólnie mam dystans do siebie i używam sarkazmu. Jednakże kasjerki w sklepie nie powinno obchodzić co i po co kupuje (oczywiście poza rzeczami dozwolonymi od pełnoletności). Jej pracą jest sprzedawanie produktów, a nie śmieszkowanie. Nie znoszę nieprofesjonalnych pracowników, którzy wchodzą na życie prywatne klienta.

Dragomir

Czyli nie masz dystansu do siebie.

Zwitter Odpowiedz

Ma ktoś link do tamtego wyznania?

YouKnowItRight Odpowiedz

Wygryw xD

RozowaPanda Odpowiedz

Biedny, teraz ma pewnie komplelsy ://

Zolzolina Odpowiedz

Koniec miłości majki na dupę.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie