#gpzAt

Mam córkę. Jak dorosła do korzystania z komputera, to uświadomiłem ją, jakie niesie to za sobą niebezpieczeństwa. Moja żona była sceptyczna, że taki nacisk kładę na anonimowość w sieci, że założyłem jej konto pod zmyśloną nazwą i z fałszywymi danymi, że wymogłem, że na FB nie wolno udostępniać żadnych swoich danych nikomu, że tak ograniczam dziecku korzystanie z sieci.

Postanowiłem żonie pokazać, jak to działa.

Na jakimś społecznościowym profilu wybrała jedną dziewczynkę w wieku naszej córki. Napisałem do niej, porozmawialiśmy „o niczym” przez kilka minut. Potem używając tego, czego się dowiedziałem, namierzyłem ją. Dziewczynka była w szoku, kiedy zapytałem, czy możemy się spotkać jutro (podałem szkołę, adres i numer klasy). Po wyjaśnieniu, że te jej rozmowy z nieznajomymi mogą się źle skończyć, poprosiłem, żeby zadzwonił do mnie ktoś z jej rodziców. Opowiedziałem całą historię jej matce, uświadamiając i ją.

Żona już się nie czepia, że córka ma ograniczony dostęp do wielu treści.
wyzwolonaa Odpowiedz

Oj tak, ja w wieku 15 lat też tak pisałam z obcymi ludźmi na fb, niestety nie miałam tyle szczęścia

Trala4258

A co się stało?

HansVanDanz

Trala
Znając treści wyzwolonej, urządziła dziką orgię i jest z tego dumna.
A ogólnie mężczyźni to c#uje, chyba że akurat to ją "obrabiają".

wyzwolonaa

@HansVanDanz Fajnie się hejtuje nie znając czyjejś historii. Gdybyś przeżył połowę tego co ja, to też byś nienawidził facetów

Dodaj anonimowe wyznanie