#gn7iH

Jestem ze swoim partnerem od 12 lat. Bardzo go kocham, on mnie podobno też. Mamy jedno dziecko, drugie w drodze, oboje pracujemy, teoretycznie wszystko jest OK. Ale nie jest OK.

Mój mąż i ja mieliśmy dość trudne dzieciństwo. U niego zaowocowało to nerwicą i zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, u mnie nawracającymi stanami depresyjnymi, z tym że jestem wysoko funkcjonalna, więc poza tym, że czuję się jak gówno, niewiele to wnosi. W sensie że wstaję z łóżka, chodzę do pracy, dbam o dom i rodzinę.
W zeszłym roku problemy mojego męża zaowocowały przygodą z kuratorem, bo nie panował nad złością. Od razu zaznaczam, że nie tłukł nas, ale ciężko było z nim wytrzymać, w każdym razie ja też wtedy miałam się gorzej, może nie wspierałam go wystarczająco, nie wiem, pewnie tak było. Dostał antydepresanty. Brał je przez 6 miesięcy, chyba pomogły. Ale.

W listopadzie, grudniu, zaczęłam myśleć że wszystko się ułoży. Jakoś normalniej rozmawialiśmy, okazywał mi w ogóle jakąś czułość, nie sypialiśmy ze sobą co prawda, ale myślałam, że to przez leki. Zasypia często na kanapie na dole, ale też nie widziałam w tym nic złego.

W święta okazało się, że nie miałam racji. Najpierw okazało się, że pieprzy laski na kamerach. Potem, że te częste wycieczki do kibla to nie żołądek, tylko dziewczyna, z którą ma internetowy romans. Pracuję na nocki, miał czas. Potem okazało się, że to wierzchołek góry lodowej, lasek było od października masę, nie spotkał się z żadną na żywo tylko dlatego, że nie chciały. On chciał. Cały czas twierdzi, że mnie kocha i nigdy nie chciał mnie zostawić. Faktycznie, odkąd odstawił leki jest lepiej, sam zostawił cały ten cyrk, wiem, że zostawił, bo sprawdziłam. Przeczytałam też wszystkie logi. I zasadniczo każdej mówił, że ma żonę którą kocha, tylko co z tego.

Nie umiem sobie z tym poradzić. Myślę o tym codziennie, przeszłam załamanie nerwowe, jestem w środku wrakiem. I nie mogę mu wybaczyć. Bo on uważa, że nie zrobił nic złego i nie potrzebuje mojego wybaczenia. Nie obchodzi go, jak ja się z tym czuję, nazywa mnie wariatką, ma pretensje, że o tym mówię. Chciałam usunąć tę ciążę, ale nie byłam w stanie, a jestem tak rozjebana wewnętrznie, że nie wyobrażam sobie wychowywania kolejnego dziecka. Przez całe lata prosiłam go o czułość, której mi nie dawał, ale miał ją dla innych - nawet teraz, kiedy jest lepiej, mówi zdrobniale o innych kobietach, do mnie nigdy.

Czuję się niekochana. Czuję się z tym samotna. Gdyby nie mój syn, to, że mnie potrzebuje, natychmiast bym się zabiła.
MarvinGaye Odpowiedz

Daj se spokój kobieto,lepiej Ci z nim nie będzie. Uciekaj,im prędzej tym większa szansa że ulozysz sobie szczęśliwe życie.

Karolado Odpowiedz

W Polsce jest jedna grupa wsparcia dla kobiet które były lub są żonami seksoholików. To ogromna trauma dla kobiety. Tu nie ma czego wybaczać, tu trzeba uciekać odbędą chorego człowieka który nie widzi problemu w chorobie i robi. Ciebie wariatkę. Nie jesteś nią. To co zrobił jest chore.

Nefcia

Jest ich więcej, np. Centrum Praw Kobiet :) Zajmują się ogólnie przemocą psychiczną i fizyczną. Bardzo fajna fundacja, niewiele kosztuje (12 spotkań za darmo, jeśli nie ma się źródła utrzymania lub zarabia się bardzo mało, a tak to 50 zł za godzinę, często też mają bezpłatne, kilkumiesięczne terapie grupowe, są dyżury policjanta, który może od razu przyjąć zgłoszenie, prawnika itd.). Jeśli któraś z Was jest w trudnej sytuacji, nie radzi sobie, przechodzi traumę - polecam z czystym sercem :)

GeddyLee

A jest jakieś Centrum Praw Mężczyzn?

Wikary18

@Karolado o mój boże...

Hera741

@GeddyLee
Wiadomo mi o fundacji Centrum Praw Ojca i Dziecka. Zajmują się czymś podobnym, ale nie zagłębiałam się w temat.

PlastelinowyKubeczek Odpowiedz

W tym wypadku to on jest wariatem, a nie Ty, Autorko

Legendka Odpowiedz

Kochasz kogos kto cie tak krzywdzi. Musisz od niego uciekac, nie ma sensu tlumaczenie sobie, ze to jego choroba czy trauma. Ty jestes tez czlowiekiem, przeszlas swoje i go tak nie traktujesz, nie zdradzasz. Uwolnij sie od niego i znajdz sobie mezczyzne, ktory zasluguje na ciebie, ktory bedzie cie kochal i szanowal. Wierz mi istnieja tacy.

doznudzenia Odpowiedz

Rozwód z orzeczeniem o winie. I to już, dowody mam nadzieję, że zachowałas.
Będzie płacił alimenty na dzieci i na Ciebie, wyjdziesz na prostą, poznasz kogoś, kto nie będzie dla Ciebie dodatkowym ciężarem.

HenrykGarncarz

Znamy tylko jej wersje? Skoro widziala wpisy męża i rozmowy z kobietami to jego wina jest oczywista. A jej zachowanie nie daje mu prawa do zdrad emocjonalnych, jak coś mu nie pasowało to mógł się rozwieść.

HenrykGarncarz

Wergil, skoro małżeństwo było fikcją wcześniej, to albo wczesniej trzeba było je skończyć albo iść razem do psychologa je ratować. To mu nie daje prawa do szukania panienek na boku

rogaliczek Odpowiedz

I wy się zdecydowaliście na drugie dziecko?

Rudazpowolania Odpowiedz

Jeśli uważasz, że nie dasz rady ciągnąć tego dalej to odpuść. Ważne w takiej sytuacji jest wsparcie bliskich i mam nadzieję, że masz kogoś kto ci pomoże.

HowDeepIsYourLove Odpowiedz

Uciekaj od tego faceta jak najszybciej, szkoda Twojego życia - masz tylko jedno! Chcesz je zmarnować na kogoś takiego?

Vampire7 Odpowiedz

To nie są tylko kamerki, mąż zdecydowanie by Cię zdradził, jakby któraś z nich chciała się z nim spotkać. Zapytaj go, czy jakbyś Ty tak robiła, to byłoby Ok? Idź sobie poflirtuj z innymi facetami, idź się masturbować do kamerek i chciej się spotkać z jakimś facetem...ciekawe co by powiedział. To, że miał ciężkie dzieciństwo nie zwalnia go z myślenia i miłości, którą niby do Ciebie czuje. Dużo ludzi miało nieszczęśliwe dzieciństwo i to nie jest wytłumaczenie na zdrady. Uciekaj od niego, to nie jest dobry mąż, tylko stracisz czas. Jak go nie zostawisz to on kiedyś zostawi Ciebie, bo znajdzie sobie młodszą albo coś w tym stylu. Skoro w tych romansach internetowych nie widział nic złego, to zdrada to kwestia czasu. Pamiętaj, że dzieci Cię potrzebują, mam nadzieje ze znajdziesz szczęście z dała od niego.

MaNaM Odpowiedz

Zostaw go. A dziecka jesli nie chcesz to usuń lub oddaj.

SempreStaccato

Tak, pewnie, najlepiej zabic poczete dziecko bo nie ma nic do gadania.

BugGod

semprocośtam to nie jest dziecko tylko zasrany zlepek komórek.

HowDeepIsYourLove

BugGod szkoda, że ciebie matka nie usunęła, w końcu byłaś/eś tylko zasranym zlepkiem komórek ;)

Vampire7

Obstawiam, że dziecko już jest na tyle duże, że nie da się go po prostu usunąć. Poza tym, czemu ma się nie urodzić dziecko, które zdecydowali sami, że chcą? To nawet nie była wpadka, po prostu zrobili dziecko, a sytuacja się zmieniła. Takie życie. Czy teraz, ponieważ facet okazal się ch*jem, to należy je zabić? A jak im się znudzi pierwsze dziecko, to tez należy je zabić?

MaNaM

Dziecko chceli wspólnie, ale mąż zaczął odpierdalać i kto zostanie z dzieckiem? żona, a on będzie miał je w dupie.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie