#gkJ2P

Pamiętacie swoją pierwszą, wielką, nieszczęśliwą dziecięcą miłość? Ja tak. Przytrafiła mi się w przedszkolu, kiedy miałam 3-4 lata. Do naszej grupy dołączył nowy chłopiec, Krystian. Zauroczyło mnie w nim wszystko - od obciętych "na garnek" włosów, aż po same nogawki ogrodniczek. Przez pierwsze kilka dni starałam się bawić obok niego, jednak wiadomo - chłopcy nie bardzo chcieli się bawić z dziewczynkami. Jednak w końcu nadarzyła się okazja do lepszego zapoznania obiektu moich małoletnich westchnień! Tak długo kombinowałam, aż udało mi się dostać na leżakowaniu miejsce obok NIEGO. Mission completed, zaczęliśmy rozmawiać. Byłam cała rozpromieniona i zachwycona, ale niestety nieświadoma tego, że niewątpliwy urok i czar tej sytuacji miał zaraz prysnąć.
- Chcesz gumę do żucia? - zapytał mój ukochany.
- Tak - odpowiedziałam uradowana, wszak jak każdy dzieciak, bardzo lubiłam gumę.
W tym momencie Krystian wypluł gumę, którą żuł i wyciągnął w moją stronę swoją dziecięcą piąstkę, w której ściskał ten przeżuty skarb. Chyba zobaczył na mojej twarzy wyraz bezbrzeżnego zaskoczenia i obrzydzenia, bo szybko zapytał:
- Nie lubisz takiej z buzi? - w jego głosie słychać było rozczarowanie.
- Nie!
- A moja mama taką lubi...
W tym właśnie momencie moje pierwsze zauroczenie umarło.
DzikiKasztan Odpowiedz

Ja moją przedszkolną miłość zaprosiłam na urodziny. Kiedy zobaczyłam jak się zakrztusił capucino, a później wyleciało mu ono nosem na tort, cały czar prysł :-)

milamila

Takie małe dziecko piło capucino? Chyba, że to jakaś przenośnia, której nie rozumiem...

Satanismus

@milamila nie rozumiem Cię. Ja normalnie za małolata piłam cappucino a nawet kawę rozpuszczalną (tylko trochę starsza) bo lubiłam te napoje a gadanie rodziców nic do tego nie miało.

sokzkrowy Odpowiedz

Chciał się po prostu z Tobą podzielić.

mazumazu

Dałem Ci wyżutą gumę z napisem ,,Love" :P

blackapple Odpowiedz

Ja będąc w starszakach miałam chłopaka. Pamiętam tylko tyle, że nazywał się Bartek i dał mi wycięte serduszko z samolotem. (Nadal je mam w teczce z rysunkami z przedszkola. W sumie uroczo wygląda). Wyobraźcie sobie minę mojej mamy, gdy podchodzi do niej pięciolatek i mówi ,,Dzień dobry, jestem pani przyszłym zięciem'' (Dodam, że niewymawiający r, rz i sz. :)

daizyy Odpowiedz

a kiedy byłam w przedszkolu, również miałam swoją dziecięca miłośc. Mieszkaliśmy obok siebie wiec logiczne było dla nas to, że skoro nie lubimy przebywać w przedszkolu to trzeba z niego uciec. I tak oto dwójka maluchów uciekła otwartym oknem z przedszkola. Daleko oczywiście nie ucieklismy i dostalśmy ochrzan nie tylko od pan przedszkolanek :D

tangled

od dziecka na wagary się chodzi :D

daizyy

Następne wagary zaliczyłam dopiero w 1 klasie liceum! :) Później juz z górki :p

Oczyście żartuje, starałam się nie opuszczać wielu zajęć, ale tego strachu juz nie było :D

ocochodzi Odpowiedz

Tak czytam te komentarze i chyba żałuję, że nie chodziłam do przedszkola:D

Lama Odpowiedz

A ja w przedszkolu dostałam pierścionek i mam go do tej pory. :)

patatajka Odpowiedz

Chciał ci dac wszystko co posiada a ty go odrzucilas :(

Tosia26 Odpowiedz

Moją pierwszą miłością był Han Solo :P Oglądałam Gwiezdne Wojny z tatą gdy miałam 5 lat.

Littlerosie

Ja sie kochałam w indiana jonesie

Effie0609

Ja Freda ze Scooby Doo

KerParavel

Och, moją miłością był Johnny Depp z Koszmaru z Ulicy Wiązów... Chyba byłam dziwnym dzieckiem...
Ale jako swoją obronę powiem, że kochałam również Eryka z Małej Syrenki!

KotiUriel

Ja kochałam Skywalkera

Esmeralda232

Ja tam byłam zakochana w Vaderze xD

kapelusz

Ja kochałam Włóczykija D:

milamila

@KotiUriel Którego ? :)

Solange Odpowiedz

Ja może nie miałam przedszkolnej miłości, ale miałam przyjaźń, która trwała do końca podstawówki, a była ona z chłopakiem. Potem też miałam samych kolegów, trafiły się 2 "przyjaciółki", ale źle się to skończyło.

welik Odpowiedz

Też miałam jednostronną miłość w zerówce... tylko nie z mojej strony :/ Doszło do tego, że musiałam się ukrywać bo nauczycielka kazała mi się z nim bawić dlatego, że się jej poskarżył ;x

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie