Jestem w klasie maturalnej, warto zaznaczyć, że jest to klasa humanistyczna, a moim wychowawcą jest nauczyciel historii. Niedawno siedzieliśmy na lekcji historii. Wiedzieliśmy, że będzie kartkówka, więc wszyscy mieli przygotowane nabazgrane w pośpiechu ściągi lub telefony na ławkach. Ja korzystałam z tego drugiego, a kiedy zaczął się do mnie zbliżać nauczyciel, spanikowana zrzuciłam telefon na kolana. Ale kiedy psor praktycznie nade mną zawisnął, schowałam telefon pod sukienkę nawet na niego nie patrząc, dumna z siebie, że wszystko zgrabnie zatuszowałam. Ale nie. Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła czegoś głupiego. Nauczyciel pochyla się nade mną, pod różnymi kątami, przygląda mi się, mruży oczy, jakby im nie dowierzał i po chwili pada pytanie:
- A pani to ma świecące majtki?
Tak więc, nowa kolekcja świecących majtek 99,99, tylko teraz w promocji! Polecam każdej szóstkowej uczennicy.
Dodaj anonimowe wyznanie
A gdzie mi pan zagląda?!
"A gdzie mi pan zagląda?! *szeptem* Myśli pan, że mojemu chłopakowi się spodobają?"
Mialaś ustawione wibracje? Dobrze ze nie zadzwonił!
Jesteś zboczony. Fajnie! :D
A może szkoda?
Popłakałam się ze śmiechu! ?
Majeranek a może jednak nie?
Kiedyś nie zdążyłam nauczyć się na sprawdzian z religii i zrobiłam ściągę. Pech chciał, że pożyczyłam komuś bluzę (nie pomyślałam o tym, że nie będę miała gdzie ściągi schować) i jedyną opcją było umieszczenie karteczki w staniku. Piszę sobie spokojnie, aż tu nagle podchodzi ksiądz, pochyla się nade mną i ostentacyjnie patrzy się na mój biust.
-"Co ty tam masz pod tą bluzką?"
-"Na pewno nie biust."
-"To czemu tak często tam spoglądasz?"
-(nie wiedząc całkowicie co powiedzieć odparłam) "Skoro faceci mogą, to ja też chcę."
Takim oto sposobem zgasiłam księdza, który stwierdził, że jestem opętana :D
Dziwny ksiadz, stwierdzil, ze jestes opetana, a na dodatek robil sprawdziany z religii o.O
Kalbi, pisałam z wf-u.
@LaurieBlue
Może przybliżysz temat?
Bo jakoś nie wyobrażam sobie co można pisać na sprawdzianie z wf-u.
Ja pisałam kiedyś sprawdzian na wf ze znajomości regulaminu ;)
@mazumazu mnie raz w gimnazjum nie było w szkole jak był bieg na 100m, a że biegaliśmy w miejscu oddalonym od szkoły , to nauczycielka nie chciała brać wszystkich, więc musiałam pisać kartkówkę na temat biegów
My kiedyś mieliśmy kartkówkę z przejść w siatkówce, także ten :D
Ja też miałam kartkówkę z w-fu :D
Ja miałam kartkówkę z wf ze znajomości ortografii w pojęciach takich jak przerzut bokiem :) na sali gimnastycznej :) Podstawówka - to były czasy
Miałam kartkówkę z tego, kto strzelił gole w jakimś meczu. Oraz jaki jest kształt boiska do nogi. Hitem był trójkąt, chociaż był także okrąg xD
Dobrze, że nie chciał Ci tego telefonu konfiskować. Spotkałam się z przypadkiem kiedy nauczyciel nie miał oporów włożyć dziewczynie ręki w bluzkę po tym jak ukryła tam ściągę... także tego...
A ja spotkałam się z sytuacją, w której nauczycielka uderzyła dziewczynę w twarz, bo nie chciała oddać ściągi
Ja na studiach też ściągałam z telefonu, jednak Pan zauważył i kazał odłożyć mi telefon na parapet,więc tak zrobiłam. Jednak nic nie umiałam, więc pożyczyłam telefon od koleżanki i je podmieniłam, tak żebym mogła dalej ściągać ze swojego telefonu. Doktorek to zauważył i usłyszałam "Pani naprawdę ma drugi telefon? Jak pani wyciągnie trzeci to dam pani 4" :D
Pożyczył ci ktoś? :p
chciałam pożyczyć od koleżanki, ale doktorek usłyszał i powiedział, że się nie liczy..
ale ważne, że kolokwium zaliczyłam :P
My mieliśmy taki patent, że nagrywalismy na dyktafon krótkie nagrania notatek - jedna słuchawka w uchu, zasłonięta ręką, ze niby sie podpieramy. Znajomy spytany przez nauczyciela czy czasem nie sciąga energicznie wstal zeby udowodnic niewinnosc, niestety telefon mu sie wysunął z bluzy, kabel od sluchawek sie wypiął i wszyscy usłyszeli jego głos płynący z głośnika.
Już wiadomo czemu tak długo się przyglądał :D
Lał, co za okazja! Ja za swoje 199.99 musiałam zapłacić! A słyszałam, że niedawno wyszedł nowy model , z funkcją zmiany kolorów.
Moja nauczycielka opowiadała, że pisała ściągi na udach i ubierała spódnicę, żadnemu nauczycielowi nie wypadało za dokładnie się przyglądać.
Ja tak robie na sesji. Przyklejam ściągi do ud :D
Mi nauczyciel zawsze się tak przyglądał, stał obok mnie, zaglądał to z tej, to z tamtej, ale nigdy mnie dosłownie nie nakrył ;)