#gh5r2
Od zawsze interesowałam się makijażem, lubiłam dobrze wyglądać, choć nie jestem maszkaronem, to jak każda kobieta w makijażu czułam się lepiej. Skończyłam kurs wizażu na własny użytek. Stało się to po części moim hobby. Kosmetyków rożnej maści mam 18 szuflad i tak, wszystkiego używam, zależnie od tego jaki makijaż wykonuję. Zawsze przyklejałam sobie też rzęsy.
Aktualnie jestem w ciąży i przechodzę przez koszmar pierwszego trymestru. Generalnie mam ogólny brak chęci do życia, a że jestem na zwolnieniu, to nie maluję się, chodzę w dresie itp. Najzwyczajniej w świecie mi się nie chce.
Przez ostatnie dwa tygodnie mój mąż zaczął się dziwnie zachowywać i "ukrywać" ze swoim laptopem. Mówię - nic tylko ma jakąś nową grę i ucieka od moich "humorów".
Jak wielkie było moje zdziwienie, kiedy zawołał mnie do garderoby, gdzie stoi moja toaletka z całym dobytkiem, kazał usiąść, zamknąć oczy i się nie odzywać. Jak powiedział tak zrobiłam, bez zbędnych pytań. Po czym czuję, ze zaczyna malować mi oczy, twarz, brwi, a na koniec słyszę, że wyjmuje kępki rzęs. Pierwsza myśl: oszalał i zaraz wydłubie mi oczy! Ale nie odzywam się i siedzę dalej. Po około 40 minutach każe otworzyć oczy i popatrzeć w lustro. Nie wierzyłam własnym oczom, wyglądałam jak na rozdanie Oskarów (gdyby nie piżama i tłuste włosy :p). Zapytałam skąd on umie takie rzeczy? Odpowiedział, że często lubił patrzeć jak się maluję, no i przede wszystkim przez ostatnie tygodnie oglądał tutoriale na YT i uczył się ciężkiego rzemiosła jakim jest makijaż, bo widział, że jestem smutna, a wie, że kiedy jestem umalowana, to zawsze czuję się lepiej.
Mało się nie rozpłakałam. Co prawda rzęsy były przyklejone delikatnie krzywo (co prawda sama pierwszy raz zrobiłam to gorzej), ale za to kreska eyelinerem była perfekcyjna! Kocham mojego męża, nie sądziłam, że może być zdolny do czegoś takiego :)
Czekam aż wyskoczy z propozycją zrobienia mi paznokci hybrydowych, bo takowe też przed ciążą nosiłam i mam w domu cały potrzebny sprzęt :)
Mężu, jeśli to czytasz, to wiedz, że jesteś najlepszy!
Powiedz mu ze jest najlepszy, a nie piszesz 😊😊
Albo mial cie dosyc bez makijażu XDDDD
Kiedy facet ogląda tutoriale na YT i robi Ci pełny makijaż... Dziewczyno, masz przy sobie cudownego faceta! Musi Wam się ułożyć :)
Rzeczywiście kochany :) Mam nadzieję, że postarasz mu się jakoś odwdzięczyć, wiem, że ciąża u niektórych kobiet jest bardzo wymagająca, ale jak zrobisz coś dobrego dla męża to z autopsji wiem, że sama poczujesz się lepiej :).
Lodzik zawsze się chwali :)
Nie zgadzam się tylko ze stwierdzeniem, że każda kobieta lepiej się czuje w makijażu. Ja się czuję okropnie, jakbym miała maskę na twarzy, boję się podrapać bo coś rozmażę. I nie chodzi o źle dobrane kosmetyki, byłam w kilku salonach, próbowałam z koleżankami, sama. Zawsze ten sam efekt. Wolę nałożyć krem do twarzy rano i cały dzień czuć się naturalnie i świeżo.
Ja się lepiej czuję jak tylko brwi zrobię, bo mam cienkie i rzadkie :P
Ja również nie lubię makijażu...
Ja się nie maluję wcale, jestem piękna i tak :D
Nie o ciebie tutaj chodzi...
i mnóstwo facetów nienawidzi śladów makijażu u kobiet - serio, niektórych nawet szminka odrzuca
Super pomysł męża ❤️PS. Hybryd w ciąży chyba nie można robić
Dlaczego nie można?
Można
A ja już myślałam, że oglądał inne panie w internecie 😝
PS. Słyszałam, że robienie hybryd w ciąży jest raczej niewskazane.
Niby kochany, niby fajnie, ale Anonimowe? Serio?
no faceci raczej nie chwalą się na ulicy robieniem makijażu swoim żonom ;)
A czemu nie? Lepiej czytać tysięczne wynanie o kimś kto zwymiotowal, zsikał się lub zrobił inną obrzydliwą rzecz przy ludziach? :D
Dokładnie.
To teraz ty mężowi napraw auto :D
Na początku pomyślałam, że ogląda filmy pornograficzne. Co ze mną jest nie tak? :'')
Ja myślałam, że zorganizował jej jakiś super mebel na rzeczy do makijażu - wyznanie w moim odczuciu od początku powiewało ciepłem, a że sama lubię majstrować z meblami... :)
Za dużo internetów. :-)