#gardo

Od dziecka marzyłam o dostaniu popularnej lalki Baby Born. Kiedy zaczęła się moda na tę lalkę w Polsce, jej cena była ogromna. Mimo płaczu i wielu szantaży na moich rodzicach lalki nie dostałam. Dziś już mam +20 lat, ale rodzina do tej pory śmieje się, że gdybym ją dostała bardzo bym się cieszyła.

Jakiś miesiąc temu okazało się, że jestem w ciąży. Po zrobieniu testu wychodzę z łazienki i mówię do mojego narzeczonego z wielkim strachem, że będziemy mieli dziecko, gdzie nagle jego odpowiedź rozwaliła mi system. A było to mniej więcej tak:

Ja: Kochanie, jest sprawa. Jestem w ciąży. I co teraz będzie?
On (ze stoickim spokojem, rzecz jasna): No co? Zawsze chciałaś Baby Born. To teraz masz. Nie musisz dziękować.
rutabo Odpowiedz

Powodzenia, już myslałem ze kolejne wyznanie jakiejs egoistycznej miągwy co to narzeka ze nie moze bezkarnie sie wyskrobac.

Matias124 Odpowiedz

To życzę powodzenia, zdrowia i dużo wsparcia u najbliższych

p0lkapodpierdolka

Biorąc pod uwagę, że to odgrzewany kotlet z anonimowych, to to dziecko prawdopodobnie już się urodziło. 😃

BardzoNieuprzejme Odpowiedz

Miałam ta lalkę, podobno miała robić kupę itd z saszetek z breją dołączoną do zestawu. Ciekło to z lalki cały czas, lalka też nie umiała wysrac się do końca i w końcu to wszystko splesnialo. Nie polecam xD

Sematyka Odpowiedz

Łał....
🤮

Dodaj anonimowe wyznanie