#gOeNK

Mój syn gdy był mały, przekręcał różne wyrazy, jak to dziecko.
Wracamy ze spaceru, kupiłem po drodze jakieś chipsy i zajadamy z małym, on w spacerówce ja pcham wózek. W pewnym momencie mały odwraca głowę i woła:
- Tata cipka...!
Przed nami szła dość atrakcyjna dziewczyna, obróciła się, zmierzyła mnie wzrokiem i z dezaprobatą pokręciła głową.

A synek tylko domagał się po prostu kolejnego chipsa...
makarena Odpowiedz

Tak tak,to na pewno było celowe a Ty myślałeś ,ze chce chipsa 😂

neymar0525

No jasne, dzieci to niezłe chytrusy ;p i pewnie był smutny, że dostał chipsa, a nie czego oczekiwał :)

Aguska Odpowiedz

No to moje uwielbiają Króla Lwa (mają to po mamie 😉) i wołały w skrócie "mamo włącz kulwa!" 😁 i tak in ten wyraz wszedł do głowy, że kiedy szliśmy po mieście na słupie wisiał plakat zapowiadający przyjazd cyrku, a na nim lew. Dzieciaki radośnie wołają "mamo patrz, kulwa!" Niestety usłyszała to dziewczyna idąca przed nami i chyba myślała, że to o niej... mina mówiąca więcej niż 1000 słów 😂

ToTylkoJa90

Też uwielbiam "Króla Lwa".
<3

BaoBaosiezatkalo

Ja mówiłam "królwa"

NigdyNieUlegne Odpowiedz

Moja czternastoletnia znajoma na chipsy mówi "ciperki".
"To jakie ciperki bierzemy dzisiaj?"
...

DzieckoLasu

Pewnie ogląda "5 sposobów na..'' ;d

Rambidan

"Klamers-ciperki o smaku bejcy"

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Przypomniało mi się jak mój brat prosił, żebym dała mu cipska. :D
Oczywiście również miał na myśli chipsy, ale gdy moi znajomi usłyszeli to pierwszy raz, nie mogli się opanować.

BylamTam Odpowiedz

Moja siostra kiedys na pkp poszla kupic sobie chipsy. Miala moze z 10 lat. Dumna ze sama kupuje z przejecia powiedziala "poprosze cipki o smaku pizzy" :")

Rambidan

A nie o smaku śledzia? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ImieZmienione Odpowiedz

Moja młodsza siostra na pilota mówiła "pitok"😂

hozio

Kiedyś z mama jak byłam mała musialam iść do przychodni siedzimy w poczekalni zaczął padać śnieg a ja zamiast "hura" wolalam "huja" :') podobno mina ludzi była niezła xd

kopciuszek656 Odpowiedz

Od małego na całego ;)

Niech ludzie myślą co chcą, ale taka dziecięca mowa jest przeslodka :) I utwierdza się przekonanie, ze rodzice najlepiej rozumieją swoje dzieci :)

WszystkoZajeteJest

E tam, byłam opiekunką pewnej dziewczynki i często musiałam tłumaczyć jej rodzicom, co ona mówi. Doszło do tego, że rozumiałam nawet, co gadała, mając pełną buzię.

kopciuszek656

Też dorabiam jako opiekunka :) w niektórych przypadkach to prawda :) my czasem zastępujemy im rodziców.. bo rodzice nie mają czasu, bo to, bo tamto. Bo jak mozna zrozumiec swoje dziecko jak zostawia je sie z obca dla nich osoba od 7 do 20? Wychodza jak spia i wracaja jak spia. Dlatego lepiej je rozumiemy :)

grzejniczek Odpowiedz

A może jednak nie chodziło o cipsa

Eymora Odpowiedz

Jak byłam mała to też raz na chipsy powiedziałam cipki 😂 ale mama od razu wytłumaczyła, że to brzydkie słowo i tak się nie mówi. :)

Sivra Odpowiedz

Ja ja byłam mała, to mówiłam na lekarkę ,,Pani Ciuciu" X,)

Zobacz więcej komentarzy (13)
Dodaj anonimowe wyznanie