Poszłam na randkę z facetem, którego wcześniej nie znałam. Piliśmy kawę, rozmawialiśmy, było bardzo miło. W pewnym momencie położył rękę na moim brzuchu, mówiąc "wkrótce tu zostaną zasiane moja nasiona".
Drugiej randki nie było.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobrze, że nie jesteś wiatropylna.
Creepy level >9000
Nie ciekawiło cię czy chodziło o rośliny jednoroczne, dwuletnie a może byliny ?
oj tam, od razu, że ciąża.
Może szuka kogoś do przemytu nasion?
Albo jest naukowcem i prowadzi eksperymenty- wszczepia kobietom nasiona różnych roślin.
@BlueBlood DC Comics zrobiłby z tego dobrego przeciwnika dla Batmana ;D
Wychodzi na to, że autorka postąpiła zbyt pochopnie odrzucając jego zaloty...
Czyli byłaś dla niego kandydatką na inkubator
O jakie romantyczne. A później wspólnie byście hakali, plewili i podlewali.
Jasnowidzem to on nie był.
dobra przebilas moj tekst zycia- masturbuje sie w pracy myslac o tobie
Gdybym był na Twoim miejscu, to zasadziłbym temu delikwentowi kopa w cztery litery, wyszedł i nie oglądał się za siebie.
Ogrodnik normalnie.