Od kilku dni w naszym bloku trwa generalny remont klatki schodowej. Wczoraj moja sąsiadka dała upust swej frustracji i wyszła z wrzaskiem na korytarz, aby opieprzyć robotników. Krzyczała tak głośno, że pół bloku się zleciało. „Mam dość tego hałasu, całe ściany się trzęsą, własnych myśli nie słyszę!” - darła się. - „Ja w piątym miesiącu ciąży jestem! Ten rumor sprawi, że w końcu poronię, albo urodzę upośledzone dziecko! Słyszysz, pan? W c-i-ą-ż-y, kur#a, jestem!” - jej głos aż zachrypł od tego wrzasku. Następnie splunęła pod nogi zaskoczonych robotników, zagasiła papierosa o utytłaną ścianę i wróciła do mieszkania, trzaskając drzwiami…
Dodaj anonimowe wyznanie
To kobieta dynamit można rzec
W takim razie tylko dziecku współczuć.
Radzimy dzwonić po Rzecznika Praw Dziecka
,,Zgasiła papierosa" - i wszystko jasne...
Z tego co widzę, to matka jest upośledzona
uposledzone to chyba po mamusi
Typowe 500+
Chyba od tego palenia papierosów może urodzić chore dziecko...
Brawo kapitanie!
@dzijo - od oddychania dzisiejszym powietrzem, czy od zajadania się typowym żarełkiem z marketu też. Można by tak długo wymieniać. Papieros jest zły, ale nie demonizujmy go nadmiernie, zapominając o innych czynnikach.
Na niektóre czynniki ma się świadomy wpływ np. Palenie, alkohol, narkotyki. Zanieczyszczenia powietrza, jedzenie z marketu czy inny wpływ środowiska z tym nic nie zrobisz, wielu ludzi nie ma aż takiej świadomości albo możliwości, aby coś w tym kierunku poczynić chociaż to się zmienia.
Gdzieś już to czytałam ale nie wiem gdzie... Czy tylko ja mam takie wrażenie?
Jak urodzi chore dziecko to będzie wina robotników? :/
hałasu :)
Oczywiście. Pozwie ich o alimenty.