#gKSu1
Tata nagle się potknął i poleciał po tych schodach. Na szczęście wiele mu się nie stało, tylko sobie nabił guza i rozciął skórę na czole. Mama pomogła mu przejść do łazienki i przyniosła plaster. Oświadczył, że wcale nie jest taki znowu pijany i sam sobie go przyklei. Stoimy i patrzymy, ten się kiwa, patrzy, znowu się kiwa, aż w końcu wziął ten plaster i starannie przykleił go... na lustro.
To jest bardzo stary kawał...
To się uśmiałam 😂😂😂
Kawał z bardzo dlugą brodą.