#gKSu1

Pewien czas temu tata był na imprezie firmowej i wrócił naprany jak szpak. Wtoczył się do domu i zaczął mozolną wspinaczkę po schodach na górę, gdzie rodzice mają sypialnię. Robił przy tym sporo hałasu i w końcu wkurzona mama wyszła do niego podzielić się swoimi przemyśleniami na temat pijaństwa i wracania do domu w środku nocy.

Tata nagle się potknął i poleciał po tych schodach. Na szczęście wiele mu się nie stało, tylko sobie nabił guza i rozciął skórę na czole. Mama pomogła mu przejść do łazienki i przyniosła plaster. Oświadczył, że wcale nie jest taki znowu pijany i sam sobie go przyklei. Stoimy i patrzymy, ten się kiwa, patrzy, znowu się kiwa, aż w końcu wziął ten plaster i starannie przykleił go... na lustro.
lms Odpowiedz

To jest bardzo stary kawał...

wmw Odpowiedz

To się uśmiałam 😂😂😂

Lyssa Odpowiedz

Kawał z bardzo dlugą brodą.

Dodaj anonimowe wyznanie