#6VqYl
Zawsze uważałam swoje miejsca intymne za brzydkie, miałam też dosyć niskie libido. Mój mąż nieco zmienił moje podejście, przy nim zaczęłam uwielbiać seks, ale w dalszym ciągu uważałam, że jestem tam brzydka.
Urodziłam dziecko, po porodzie kobieta szyła mi krocze opowiadając, że ma zaraz pilne szycie po cesarce. Następne tygodnie były straszne. Nie mogłam siedzieć przez tydzień, chodziłam jak kaczka, wszystko mnie tam rwało i ciągnęło. Lekarz mówił przy wypisie, że to normalne i przejdzie. Po tygodniu przyszła położna, widząc co mam między nogami powiedziała "oj oj, co oni pani zrobili, biedna, jest pani krzywo zszyta...". Długo się męczyłam, zanim wszystko się zagoiło, po sześciu tygodniach kontrola u ginekologa, który ocenił, że wszystko okej.
W dalszym ciągu nie miałam chęci ani potrzeby, by się tam oglądać, mój mąż nic nie komentował, zaakceptował to, że moje ciało zmieniło się po porodzie. Niestety nasz związek zaczął się sypać i jesteśmy w separacji. Mogę wyciszyć swoje potrzeby, ale nie zlikwidować... Więc któregoś dnia zajęłam się sobą. Pierwszy raz od porodu dokładnie zobaczyłam, co mam między nogami. Dookoła wejścia małe płaty luźniej skóry, na tyle małe, że nie zwróciłam uwagi przy codziennym myciu, na tyle duże, że można wziąć w dwa palce i pociągnąć.
Byłam brzydka, teraz czuję się obrzydliwa.
Jeśli jest naprawdę źle, to pomyśl o operacji. To jest temat tabu, ale z tego co słyszałam wiele kobiet boryka się z takimi powikłaniami po ciąży. Trzeba o siebie zawalczyć, sprawdź może NFZ coś refunduje.
NFZ refunduje ( serio!) tylko wypadki ktore przeszkadzaja w życiu, powoduja ból, rany, jakies choroby. Ale plastyka waginy, pochwy nie jest droga, mozna spokojnie kilka tysi uzbierać i czuc sie komfortowo :)
Bezik - dodatkowo NFZ refunduje na ogół najtańsze możliwe rozwiązanie problemu.
Waniliowabeza tylko? Za pieniądze można kupić coś innego. Dlaczego dziewczyna ma płacić za błędy lekarza kretyna? Podać takich żeby kolejnej tak nie zrobili.
Nieżywa - podać można, ale każda operacja/zabieg niesie ze sobą szereg możliwych powikłań i zwykle ciężko udowodnić, co jest winą lekarza. Większość pacjentów podpisuje oświadczenia, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji.
Niezywa, chirurg to nie krawiec, ratujac komus życie on cie zszywa tak jak umie, zle zszycie to nie błąd w sztuce lekarskiej, co innego jesli zaszyje ci wacik czy zegarek. Lekarza nie interesuje jak to wyglada, jego interesuje czy wszystko jest ok.
Mam pozwac szpital, bo ratujac mnie i dziecko mialam brzydka blizne? Chyba lekka przesada, uzbieralam hajs i poszlam na laser, moze nie jest pieknie ale wyglada lepiej. I ja nie bulwersuje sie ze cos spieprzył, ja ciesze sie ze jest dobrze, a wizualną reszte mozna poprawic.
W wyznaniu jest napisane, że lekarz robił to w pośpiechu bo spieszyło mu się do innego pacjenta. A autorka to już nie jest pacjentem? Przez takie złe zszycie są potem komplikacje, już nie chodzi o wygląd wizualny. Żadna operacja nie powinna być przeprowadzana w pośpiechu.
Zszywanie po porodzie to nie jest coś co należy zrobić szybko aby uratować życie. To coś co trzeba zrobić dokładnie i ładnie aby komuś nie zniszczyć życia.
Polecam staz na porodówce, kiedy kilka kobiet rodzi, a kilka jest do cesarki. Co powiesz Karbo kobiecie ktora kleczy na kolanach z glowka coraz niżej " Bardzo mi przykro musi pani poczekac z porodem, bo ja szyje panią i nie moge tego szybko robic zeby jej cipka nie przestala podobac sie mężowi". Karbo bylas kiedys na porodówce? Jak jest jeden ginekolog i kilka ciężarnych to 5 min i tyle od 3 do 7 szwów.... I jedziesz do nastepnego. A jeszcze jak pacjetka steka, rusza sie i ogolnie niski prog bólu to masz pod górkę. Porodowka to nie oddział gdzie cie beda głaskac, oklepywać itd. Bo czasem nie wiedzą ktorego dzieciaka łapac najpierw.
I to ma sprawiac ze maja robic wszystko byle jak? Swoja prace tez wykonujesz byle jak? Poloznych jest za malo, lekarzy tez to moze czas zaczac to zglaszac zeby sie to zmienilo a nie pozwalac na wykonywaniw ich obowiazkow byle jak bo to ciezka praca. Ciezka ale to nie zmienia tego ze powinna byc wykonana dobrze.
Nie byle jak tylko szybko, jest różnica. Po za tym ja mam czas, a tam czasu nie ma. Tłumacze Ci a ty swoje. Po za tym stwierdzenie "szybko" to pojecie dla kazdego inne. Sprawny chirurg zszyje w 5 min, a inny w 10,i nie jest to koniecznie dokladne.
Ale dobra, ty wiesz swoje. Dziekuje
Jak już o tym pomyślałam, to też nie jestem tam ładna. Bo jak niby cipka może być ładna? To dziwnie zabarwiona skóra układająca się w niezbyt foremne wargi. Są jakieś kryteria według których da się ocenić, czy ta konkretna jest ładna? Wydaje mi się, że wszystkie są mniej więcej tak samo brzydkie.
Mój facet mówi mi, że mam śliczną cipkę... Ja się wtedy śmieję i pytam jak cipa może być śliczna. On na to, że miał okazję widzieć kilka i niektóre były brzydkie, niekształtne, z dużymi wargami sromowymi, itp. i że moja jest ładna, mała i przede wszystkim ciasna.
@Hva e tam, wszystkie penisy są chu..we ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
WTF, ktoś może mi wyjaśnić, co jest nie tak?
Bo to brzmi po prostu jak wargi mniejsze i nie h nie widzę w wyobraźni co to mogłoby być innego.
Niee, to chyba takie dodatkowe fałdy zbędnej skóry. Takie strzępki.
Krocze powinien szyć chirurg a nie kobieta. Przecież to operacja jak każda inna a nawet trudniejsza.
Kobieta chirurg pewnie.
A to kobieta nie moze byc chirurgiem?
Krocze zszywa ginekolog-położnik
No to zróbcie sobie głosowanie i zobaczycie ilu zszywał chirurg a ilu położna
wyniki będą zaskakujące
oczywiście nie liczą się te, które nie widziały i nie mają pewności
Tragedia jakaś, pozywaj ich.
te amerykańskie filmy
Powinnas pozwac partaczke. A takie rzeczy mozna szybkim zabiegiem naprawic.
Książka "monologi waginy" i może operacja?
Waginoplastyka.