#gI9qg
Największe upokorzenia spotkały mnie w ostatniej klasie, kiedy to Agata zakochała się w pewnym chłopaku i z wielkim zaangażowaniem opowiadała mi o szczegółach kolejnych randek i radziła się mnie odnośnie swoich kolejnych posunięć. Jednak prawdziwym gwoździem do trumny mojej umierającej godności były rozebrane fotki, które od niej dostawałem. Agata uznała, że jestem najbardziej godną zaufania osobą oraz powiernikiem wszystkich jej osobistych spraw i tylko ja mogę pomóc jej wybrać najbardziej seksowne fotki, które ona później wyśle swojemu chłopakowi...
A dupy też ci dawała, zanim sprawdzić, która pozycja będzie najlepsza dla jej misia?
Żeby*
@DioBrando na tym by coś chodziaż ugrał.
Było chyba kiedyś takie wyznanie o "próbnym seksie" z przyjacielem przed randką
AjHejdDisGejm - to już w ogóle gruba akcja 😁
@AjHejdDisGejm Owszem, było. #gQ6Yl
Ach ten wspaniały typ dziewuchy. Ona robi to specjalnie. Celowo trzyma cię blisko jako "przyjaciela" coby móc korzystać z tego że zrobisz dla niej wszystko. Ponadto nie wiem czy któraś normalna kobieta pokazywałby przyjacielowi seksi fotki... Ona po prostu się tobą bawi mój drogi.
benching
bycie ch*jem
+1 byq
Mam przyjaciela, od wielu lat. Bardzo wcześnie wyjaśniliśmy sobie że związku z tego nie chu chu nie będzie.
NIGDY W ŻYCIU nie wysyłałabym mu rozbieranych fotek :D
Ta dziewczyna serio się Tobą bawiła..
Wrrrrrr, kolejny typ, robiący z siebie ofiarę losu.
Człowieku, do cholery, dziewczyna obdarzyła cię zaufaniem i przyjaźnią, a ty chciałeś ją tylko usidlić i przelecieć? Trzeba było jej powiedzieć, że darzysz ją uczuciem nie tylko koleżeńskim, a nie się nad sobą użalać...
Na pewno 3lata robił wszystko dla niej tylko po to żeby ją przelecieć...
dla mnie z tym się właśnie kojarzy użalanie się nad byciem we "friendzone".
Jeśli dana osoba jest dla ciebie ważna, wyjątkowa, to robisz dla niej różne rzeczy bezinteresownie. Autor wyznania oczekiwał jednak zapłaty. To jak to inaczej określić?
A, i jeśli chciał innego rodzaju relacji niż przyjacielska, to powinien otworzyć gębę i powiedzieć, a nie robić z siebie ofiarę losu.
Jeśli jesteś w kimś zakochana to robisz wszystko by wejść w bliską miłosną (seksualną też ale przede wszystkim uczuciową) relację. Nie ma bata żebym uwierzyła że dziewczyna nie zauważyła że chłopak się po prostu w niej kocha. Zresztą powtórzę - kto normalny pokazuje przyjacielowi swoje seksowne foty. Jakoś mi to nie gra. Mało tego nigdzie nie napisał że jej tego nie wyznał. Także gadką o tym że wymagał zapłaty za swoje starania brzmi jak przyjemna wymówka na to żeby korzystać bezkarnie z takich sytuacji...
Nie jest tez nigdzie określone na jakiej zasadzie działała ta przyjaźń. Bo albo rzeczywiście mogli robić dla siebie dużo a zakochany chłop nie wytrzymał takiego obrotu sprawy i emocjonalnie się załamał/poddał - wtedy to jedna z tych smutnych historii. A mogło być tak że dziewczyna po prostu korzystała i niewiele dawała w zamian. I za dużo takich historii znam żeby naiwnie wierzyć w tę pierwszą wersję.
I pewnie nigdy nie powiedziałeś jej, że ci się podoba i czekasz aż sama na to wpadnie?
A jeśli by powiedział, to na pewno Agatka olałaby swojego chłopaka i rzuciłaby się autorowi w ramiona. Żyliby długo i w piwnicy.
Wątpię, ale by się tak nie męczył. Wolałabym wiedzieć, gdyby przyjaciel, któremu ufam tak bardzo podkochuje się we mnie. Mogłabym mu w jakiś sposób pomóc sobie z tym poradzić, a w ostateczności zaproponowałabym ograniczenie kontaktu, żeby mógł trochę przystopować z tym zakochaniem czy zauroczeniem. I na pewno nie wysyłałabym mu rozbieranych zdjęć (pomijając fakt, że ja akurat w ogóle bym ich nikomu nie wysłała).
Fajnie tak oskarżyć jedną albo drugą stronę, ale pamiętajmy, że tak naprawdę znamy tylko tą małą część wszystkiego, co przekazał nam autor.
Po pierwsze może dziewczyna faktycznie nie domyśliła się, że autor czuje do niej coś więcej. Niby dla nas wydaje się to oczywiste po tym co napisał, a może z jej strony to zupełnie tak nie wygląda.
Ja też nie zakładam, że facet, który się ze mną kumpluje, chce czegoś wiecej, o ile nie da mi wyraźnego sygnału.
Okej, może to wysyłanie fotek jest dziwne, ale przyjaciółki (dwie dziewczyny) czasem tak robią to dlaczego przyjaciel i jego przyjaciółka nie mogą? Ona nie wie, że autorowi z tym dziwnie. Może jakby powiedział, że mu to nie pasuje, nie czuje się z tym komfortowo, to wiecej nie dostałby fotek.
Może faktycznie się z nim bawi, a może nie. Może autor ubarwia sytuację, a może nie. Może ona jest winna, a może on, a może nikt.
Już mi się nie chce pisać, to kończę. Miłego dnia dziubaski :P.
Nie potrzebujesz pomocy w wybraniu odpowiedniej fotki?
boze kto normalny wysyla przyjacielowi swoje nagie fotki do oceny?!
hm, dziewczyny sobie takie pokazują, to czemu nie można pokazywać ich przyjacielowi płci przeciwnej
@kremufka a czy dziewczyna mogłaby wysłać taką fotę swojej przyjaciółce, wiedząc, że ta jest homoseksualna? Pomyśl.
Ona wie, że ci się podoba i robi to specjalnie, aby połechtać swoje ego twoją adoracją jej osoby. Po prostu miej na nią konsekwentnie wywalone.
oczywiście wszyscy w komentarzach obwiniają dziewczynę.
ja nie :)
Ja obwiniam babę w 60% a jego w 40% za bycie memeją i beta ciotą. A ty zmineralizowana, dupodajko załosna, się nie odzywaj bo sama obwiniasz męzczyzn za swoje upośledzenie.