#gGSHx

Mój tata uraczył mnie taką oto historią, która przydarzyła się jego wujkom.
Oboje noszą sztuczne szczęki, co jest dość istotne w kontekście historii.

Pojechali razem nad morze, wiadomo, plaża, Bałtyk, do wody wejść trzeba. Jako że fale były tego dnia dosyć duże, jeden z wujków przewrócił się i zgubił... nie, nie kąpielówki, okulary czy cokolwiek, właśnie swoją szczękę.
Zaskoczenie, panika, bo jak to tak, bez zębów?!

Woła do pomocy drugiego wujka:
- Włodek, zęby zgubiłem! Chodź, pomóż mi szukać!
A że wspomniany Włodek to taki śmieszek, postanowił zrobić drugiemu żart. Wyjął swoje zęby, włożył do wody, demonstracyjnie wyjął i krzyknął:
- Patrz, Józek! Mam! Znalazłem!
Józek ucieszony, wkłada szczękę, ale coś mu nie pasuje, wiadomo, każda szczęka pasuje tylko właścicielowi.
- Łe tam, nie moja - rzekł, po czym wyrzucił ją, daleko, daleko w morze...

Żadna ze szczęk się nie znalazła, obydwaj do końca wakacji byli skazani na zupki i budynie :D
miensnywonsz Odpowiedz

stary żart przerobiony na historię, wypierdalaj

Agatulka Odpowiedz

A mnie rozbawiło, no coz

SiriusBlagh Odpowiedz

Oboje wujki?

CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Chciałem napisać uwagę że skopiowane ale zauważyłem że to stare wyznanie

Dodaj anonimowe wyznanie