#gE085

Ostatnio mój brat robił wieczór kawalerski, pomysł aby go urozmaicić był taki, że każdy przebiera się za jakiegoś znanego wokalistę / aktora. Mój wybór padł na Michaela Jacksona.

Zbliżał się wieczór kawalerski, a ja poszedłem kupić biały garnitur, białe laczki i słynny kapelusz w stylu Jacksona. Po wydaniu grubej sumki na ten oto strój, wróciłem do domu i zacząłem się ogarniać. Wiadomo, kąpiel w wannie często zamiast 15 minut może trwać 2 godziny, tak było w moim przypadku. Zasiedziałem się, a wychodzić musiałem już za chwilę!

Zabrałem się za ogarnianie, szybko włosy na żel, woda kolońska, tylko założyć ciuszki i można wychodzić. Będąc w połowie drogi przypomniało mi się, że zapomniałem wziąć z domu szampana i portfela! Więc biegiem na klatkę i z powrotem.

Byłem już grubo spóźniony, więc zacząłem biec. Lecz mój sprint przerwał niebywały upadek! Ślizg na psim gównie, wielkim jakby było krowie! Umazałem sobie wszystko, dosłownie - buty, garnitur na plecach był cały brązowy, a kapelusz zatrzymał się na innym psim gównie, do tego rozbiłem szampana i wstając skaleczyłem się o szkło.

Było mi tak wstyd, że zadzwoniłem do brata i powiedziałem, że dostałem biegunki. Do dziś każdy myśli, że tak właśnie było.
Whereru Odpowiedz

Czyli co z tego powodu nie poszedłeś na wieczór kawalerski? Nie lepiej było pojsc, ale w zwykłych ciuchach?

StaryTapczan

O tym samym pomyślałam. Wieczór przebierany, ale chyba lepiej pójść w normalnych ubraniach i powiedzieć nawet połowiczną prawdę (że poślizgnął się na błocie, nie odchodach) i dlatego nie przyszedł w kostiumie.

SzeptOdbytu

Albo odczekać godzinkę, dwie. Po tym czasie nikt pewnie by nie zwrócić uwagi że jest utytłany w gównie.

rassdwa Odpowiedz

Błągam, nie piszcie już: "Żodyn nie zna prawdy, żodyn.". Po entym powtórzeniu staje się to już tylko irytujące.

vansen

Po tej prośbie żodyn już tego nie napisze... żodyn!!

Wuotan Odpowiedz

To żodyn to wiesz gdzie sobie możesz wsadzić.

scor

W kupę?

Innoame Odpowiedz

No i takie sytuacje niestety się zdarzają przez właścicieli psów, którzy biorą sobie zwierzaka pod opiekę a potem nie wywiązują się z obowiązków, jakie ten zwierzak ze sobą niesie. Wziąłeś sobie psa, to sprzątaj kupska po swoim pupilu. Szlag mnie trafia, jak widzę taką minę na trawniku, czy co gorsza - chodniku. Na szczęście to już coraz rzadsze, ale wciąż się pojawia.

Rajnbal Odpowiedz

Jak pech to pech... gówniana sprawa....

badzio Odpowiedz

No i za tego ,,żodyn'' masz minuska :)

Franz1983 Odpowiedz

No i masz nauczkę na przyszłość. Na wieczór kawalerski kupuje się wódkę i potem się zobaczy gdzie los poniesie a nie jakieś wydziwianie w przebieranki.

Niezywa Odpowiedz

Przykra sprawa chłopie, tyle przygotowań a nici z tego. Teraz masz nauczkę żeby się przygotowywać szybciej na takie wyjścia.

tramwajowe Odpowiedz

Psie gówno czy biegunka - jedna cholera!

ogienek Odpowiedz

Żodyn? Jeśli czytają anonimowe to raczej na pewno domyślą się kto jest autorem.

Dodaj anonimowe wyznanie