#fziGe

Ostatnio musiałam zmienić pracę, ponieważ obecna firma się likwiduje. Zaczęłam wysyłać CV i z zaskoczenia, praktycznie od razu, znalazłam coś innego. Tyle że będę musiała teraz z tego zrezygnować, ponieważ lekarz medycyny pracy nie dopuszcza mnie do pracy (nie czytam z tablicy nic poza pierwszymi 2-3 rzędami).

Nigdy wcześniej nie miałam takich problemów, zawsze to były albo badania "po łebkach," gdzie w sumie pytali jedynie, czy mam puls, albo też okuliści, którzy robili mi badania ALE pozwalali pracować, ponieważ rozumieli, że nie stać mnie co 2 lata na nowe okulary za 1000 zł.

Tutaj nie. Nie czytam? Nie ma dopuszczenia.

Może od razu dodam, że moja wada (ponad minus 20) jest z gatunku takich, przy których korekcja okularami i tak niewiele daje.
Gdyby to było tak, że kupuję okulary i już jest zero problemów, to nie byłoby sprawy.

Wyrabiałam obecne kilka lat temu i już wtedy były słabsze, a w dodatku tak naprawdę nie widzę dobrze nawet w szkłach "na moją wadę," co stwierdziłam przy przymiarkach, a co jest również po prostu zawarte w definicji niedowidzenia.Osoba niedowidząca to taka, która nie widzi dobrze nawet z korekcją typu szkła.
Nawet jeśli wyrobię zupełnie nowe okulary, to i tak nie będę w nich widzieć na tyle, żeby akurat u tego konkretnego orzecznika dostać "akcept.".

Najprawdopodobniej będę musiała właśnie zrezygnować z pracy, którą już znalazłam. Ale to nie jest największy problem, mimo wszystko.

Na ten moment nie wiem nawet, czy jest sens dalej wysyłać CV, jeśli mam mieć takie cofania jak teraz - i to w przypadku pracy lekkiej, bez dźwigania, bez monitorów, czyli praktycznie gdzie lepiej już bym trafić nie mogła, to co tu mówić o czymś cięższym?

Żadna renta mi nie przysługuje, więc jeśli nie mogę pracować, pozostaje mi tylko zacząć żreć tynk że ścian.
oldhighhat Odpowiedz

a nie możesz zrobić badań u innego lekarza? i druga sprawa - po coś te badania są, a może twoje niedowidzenie będzie powodować zagrożenie w miejscu pracy?

bylylektor

Z tego co wiem to są lekarze, którzy beż problemu wydadzą papier a okulista nie przystawia ostatecznej pieczątki. Trzeba pójść prywatnie do innego okulisty i po sprawie, a orzecznikowi dać właściwe zaświadczenie. Te pierwsze zanieść do ZUS.

didja Odpowiedz

Czekaj, czekaj.

Przy TAKIEJ wadzie renta należy Ci się jak psu micha. Tzn. należy Ci się orzeczenie, i to co najmniej druga grupa. Jeśli Twój staż pracy nie pozwala na rentę z ZUS, możesz dostać ją z MOPS. Ale wygląda na to, że staż masz odpowiedni. To raz.

Dwa: przy orzeczeniu "na oczy" pracodawca dostaje dodatkowe pieniądze za Ciebie za schorzenia specjalne. Na pracownika z pierwszą grupą dostaje refundacji kosztów Twojego wynagrodzenia 3150 zł, z drugą grupą - 2100 zł. Tak że walcz o orzeczenie i rentę, a jak nie umiesz/nie masz siły, daj znać, pomogę Ci.

Trzy: nie wiem, co to za praca, ale jeśli nie wymaga sprawnego wzroku i dźwigania, to nie ma podstaw do niewydania zgody, po prostu lekarz wpisuje nakaz pracy w warunkach specjalnych, i tyle.

didja

Wyjaśnię: napisałam "należy się", bo akurat orzeczenia w okulistyce opierają się na parametrach ustalonych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia, i renta na oczy jest najbardziej oczywista, bo tylko sprawdzasz w tabelce, i tyle. Aczkolwiek i tu orzecznicy kombinują, żeby nie przyznać, to wiadomo.

Actimelka

Hej, miałabym kilka prywatnych pytań o tej tematyce. Czy jest jakaś szansa się z Tobą skontaktować?

Lunathiel

@didja Ale mi się serduszko uradowało jak zobaczyłam że się tu odezwałaś i znowu obcym ludziom z neta pomagasz z biurokracją 💗 Jesteś super!

didja

@Actimelka

Pewnie. Jest tu jakaś opcja priva?

@Lunathiel

A, dziękuję :). Ja to robię z trzech powodów. Po pierwsze - sama przecierałam szlaki, byłam oszukiwana przez ZUS i jego orzeczników, tracąc na tym; chciałabym, żeby moje cierpienie nie poszło na marne. Po drugie - kilkanaście lat temu pewien lekarz uratował mi życie i długo wyciągał z szamba zrobionego przez innych lekarzy, którzy (a także ich koledzy po fachu) umyli ręce, kiedy zrobiło się tragicznie, mimo że wcale nie musiał, bo to było i poza jego obowiązkami, i nawet specjalizacją. Spłacam dług. Po trzecie zaś - te zusowskie !@#$%^&* tak mnie !@#$%^&*, że mam osobistą satysfakcję za każdym razem, jak uda mi się takiego !@#$%^&I i jego oszustwa prawne i medyczne, za które normalnie powinni już stracić PWZ i mieć postępowanie karne, przerobić na korzyść dla oszukiwanego pacjenta.

nevada36 Odpowiedz

A zgłosiłaś się do orzeczników zus? Może jednak uznają, że jesteś niezdolna do pracy z powodu wad wzroku.

Novara

Orzecznicy zus uznali by ją w pełni sprawną, nawet gdyby nie miała oczu.

CzarnyOpal

Mimo wszystko, trzeba się do nich zgłaszać, zbierać orzeczenia lekarzy, starać się o rentę, uprzykrzać im życie.zwlaszcza że wada wzroku sie pogarsza.

JoseLuisDiez

Kiedyś gdzieś słyszałem taką historię, że orzecznicy zus uznali faceta bez nóg jako w pełni sprawnego. Jakiś ogarnięty lekarz wydał w tej sprawie swoją opinię - napisał tylko "Facet nie ma nóg i raczej mu nie odrosną", podstemplował to wszystkimi pieczątkami jakie mieli w szpitalu i wysłał beznogiego z tym pismem kolejny raz do orzeczników zus - tym razem skutecznie.

Kars

U mnie jedna Małgosia poszła na rentę gdy jej wada wzroku drastycznie się pogorszyła. Autorka musi o to zawalczyć, z odpowiednim lekarzem i uporem powinno się w końcu udać.

Vito857

Orzecznicy ZUS i ich komisje to śmiech na sali. Parę historii znam, jak to osobom niepełnosprawnym umysłowo nie chcieli przyznać renty, bo zamiast porządnie sprawdzić to zadawali głupie pytania.
Aczkolwiek Autorka powinna zawalczyć.

ohlala

@Jose

To chyba internetowa legenda, ale znałam kogoś, kto faktycznie nie miał nogi. Wprawdzie przyznano mu orzeczenie o niepełnosprawności, ale nigdy na stałe. Dlaczego? Facet raz mu powiedział, że "teraz różne rzeczy robią, może panu przeszczepią". Po około 20 latach bez nogi.
Ale jednak warto zawalczyć o ten stopień niepełnosprawności.

DioBrando

Tak, tak, walczyć o rentę. Potrzebujemy jak najwięcej leni, na utrzymaniu podatników.

Lunathiel

@DioBrando "Leni"? xD O stary, rozejrzyj się lepiej po tej Polsce. Bo leni jest tutaj pod dostatkiem - ale bynajmniej nie są to zwykle osoby które słusznie domagają się należnej im renty. Najgorszemu wrogowi nie życzyłabym żeby poczuł jakie to przykre, upadlające uczucie, kiedy się CHCE uczciwie pracować, ale się zwyczajnie nie daje rady/nie może 😐

Anwute Odpowiedz

Ja już pomijam fakt, ze jeśli wada jest taka, jaka piszesz to renta Ci przysługuje.

Ale serio masz pretensje do lekarza, który rzetelnie wypełnia swoje obowiązki? Skoro wada wzroku dyskwalifikuje Cię do podjęcia takiej pracy, to doprawdy uważasz, ze lekarz powinien Cię do niej dopuścić? To, ze Cię nie stać na wymianę okularów nie jest jego problemem (jakkolwiek bezdusznie by to brzmiało). Jego zadaniem, na podstawie badan jest stwierdzenie, czy ktoś może wykonywać dane obowiązki czy nie. Bardziej piekielni są lekarze, którzy podbijają papier mając to gdzieś.

SzaraZmora Odpowiedz

Ale chwila... chyba nie maż pretensji do lekarza, że wpisał Ci w orzeczeniu, że jesteś niedowidząca kiedy niedowidzisz? Pracowałam w przeróżnych pracach i nawet tzw praca bez dźwigania i komputera wymaga przyzwoitego wzroku... chyba, że nie potrzebujesz a) widzieć detali tego co robisz b) być uważna w otoczeniu w jakim pracujesz, c) nie macie żadnych norm bhp... Dowiadywałaś się na temat operacji korekcji wzroku? Wiem, że nie każda wada się nadaje... u nas w miasteczku jest Ślepy (bez obrazy dla nikogo), który prowadzi kawiarenkę z komputerami(dawniej internetową, teraz można sobie tam faxować, drukować a dzieciaki grają + normalna kawiarnia). Nazywa się "U Ślepego". Facet jest z wykształcenia programistą ale ze względu na oczy nie mógł pracować.

Hypnosis Odpowiedz

Albo mocno przekoloryzowałaś wyznanie albo na własną rękę robić z siebie ofiarę ponieważ prawie cała rodzina od ojca strony ma poważne wady wzroku i tak jak osoby starszej daty miały rentę tak młodsze towarzystwo (oprócz jednego) nie starało się o rentę ale zapisali się w kolejkę na laserowe leczenie oczu tak ten ostatni ma wadę około -20 i dalej stosuje okulary jak i soczewki z którymi nie ma problemów. Może kupujesz naprawdę w słabej jakości albo przesadzasz.

Soczewica

nie każdy może zrobić laserowa korekcje.

budyn4 Odpowiedz

Jakim cudem nie przysługuje Ci renta. Osobom, które mają niższą wadę wzroku przysługuje. Jak sama napisałaś, nie jest to wadaz którą koryguje się okularami do poziomu, w którym dobrze się widzi. Musisz zebrać dokumentację medyczną i iść na komisję jeszcze raz.

budyn4

A wtedy, osobę niepełnosprawną, ktoś zatrudni, bo płaci mniejsze podatki. Z tym, że może niekoniecznie będziesz chciała. Osoba, która znam, nie chce.

Heparyna Odpowiedz

korekcja laserowa/operacja?

dwa, poszukaj pracy, w której wzrok nie jest najważniejszy?

Puszmar Odpowiedz

Polecam wyrobić sb orzeczenie o st. niepelnosprawnpsci. I bardziej "luzny"lekarz med prac

Marynowanegrzybki Odpowiedz

II. O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI ORZEKAJĄ:
Powiatowe/miejskie zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności – jako pierwsza instancja;
Wojewódzkie zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności – jako druga instancja
Zgłoś się do takiego zespołu w twoim mieście ze wszystkimi papierami od lekarzy jakie masz.
Jak będziesz mieć takie orzeczenie to będzie ci łatwiej znaleźć pracę w specjalnych placówkach.

Dodaj anonimowe wyznanie