#fxNNv

Pracuję w sklepie spożywczym i czasem ludzie mnie naprawdę zadziwiają swoim tokiem myślenia.

Kiedyś musiałam iść do pracy w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.
Przychodzi kobieta i mówi do mnie:
- Jak to tak można pracować, przecież są święta...
A potem rozgląda się i prosi o 2 kg ziemniaków.
Wodazkranu Odpowiedz

Jak to tak można do sklepu na zakupy przyjść, przecież są święta..

Undine Odpowiedz

Ja pracuję w drogerii, która mieści się w galerii. Kiedyś przyszła klientka i powiedziała coś w stylu: 'Dlaczego w święta cała galeria jest zamknięta? Chciałabym przyjść tutaj z rodziną i pochodzić po sklepach skoro wreszcie będę miała wolne'. Chociaż tyle, że widziałam, że coś tam jej zawitało w tej główce gdy odpowiedziałam, że tak jak i ona ja też chcę spędzić święta z rodziną, nie w pracy.

NajebanaAleDama Odpowiedz

Dlatego ja w takie dni nie wychodzę do kina, ani do sklepów i restauracji. Takie dni są dla rodziny :)

Qzin

Myślę że ludziom którzy i tak muszą być w pracy jest obojętne czy przyszłaś.

TumpTumpTump

@sikoreczka14 wątpie:)
Są nawet restauracje, w których można zamówić catering ,wigilijny,świąteczny
Zresztą nie tylko pracownicy kin ,sklepów restauracji pracuje w takie dni (pracownicy stacji benzynowych ,lekarze, strażacy itp)

TumpTumpTump

@komodejka przykładów można mnożyć:)

Ankaaa

Oj nie jest obojętne. W tym roku pracowałam w Wielkanoc (w maku) i dopóki ludzie nie zaczęli przychodzić, to było bardzo przyjemnie. Siedzieliśmy sobie, gadaliśmy, wyglupialiśmy się. Jak nagle się zjechali, to przy zmniejszonym grafiku (jak to na święta) nie wiedzieliśmy w co ręce włożyć...

Zoltan Odpowiedz

Ohhh standard pracowałem na ochronie. Pomijam ludzi w sklepach odzieżowych dziwiących się że "Jak to. W święta nieczynne. Ja mam wolne, co mam robić." zawsze kończyło się czymś w stylu. "Polecam spędzić czas z rodziną bo też mam wolne". Za takie teksty w sumie mnie zwolnili. Największą beke mam z ludzi w centrum handlowym gdy o 14 w wigilię nagle im się przypomniało że święta są i trzeba żarcie kupić a tu zamykamy. Albo klęczą pod empikiem żeby otworzyli bo oni prezentów zapomnieli kupić :D

PurpleLila Odpowiedz

No jak już byli otwarte to skorzystała

PracownikEmpiku007 Odpowiedz

U nas w wigilię 10 minut przed zamknięciem kierowniczka stanęła przy drzwiach, żeby już nikt nie wchodził. Jedna Pani próbowała jeszcze wejść, na co kierowniczka "Przepraszam Panią, ale proszę już nie wchodzić bo za 5 minut zamykamy". Pani spojrzała na zegarek i odpowiedziała wyniośle "no chyba za 7". I oczywiście weszła. I oczywiście nic nie kupiła, tylko się pokreciła po sklepie 5 minut 💁‍♀️

AHouseWithAHeart Odpowiedz

Bardo, ale to bardzo mi coś tu nie pasuje... Drugi dzień świąt BN od zawsze był dniem wolnym od pracy, tak samo jak pierwszy dzień świąt...

Dodaj anonimowe wyznanie