#fwWX7
Kiedyś, gdy kończyła pracę (2-3 w nocy) musiała przejść przez drogę prowadzącą przez las. Ze względu na godziny kończenia pracy nosiła przy sobie nóż. Na wszelki wypadek trzymała "broń" w ręce.
Mama wracała z pracy. Przed nią szedł jakiś człowiek. Idąc za gościem czuła się bezpieczniej (będąc bliżej szybciej usłyszałby gdyby coś się działo itp).
Facet, jak zapewne każdy idący przez las w nocy, od czasu do czasu odwracał się, żeby być pewnym, że nikt za nim nie idzie czy coś... Widząc kobietę, która z nożem w ręce, w środku nocy, w lesie podąża za nim, nie wyglądał najlepiej.
Mężczyzna przyśpieszył, a mama (dla bezpieczeństwa) też przyśpieszyła kroku, żeby iść za nim.
Wyobrażam sobie przerażenie gościa. Może się teraz chwalić, że kiedyś uciekał przed psychopatką z nożem w środku nocy, w lesie. :,D
Dobrze, że Twoja mama nie jest śmieszkiem, bo mogłaby sobie z niego pożartować :D
A Twoja mama może się pochwalić,że uciekał przed nią mężczyzna :D
Tyle że można to opatrznie zrozumieć :D
Mam tak na co dzień - nie polecam...
Zawsze mógł pomyśleć że ona ucieka przed czymś/kimś czego on nie widział...
Na jego miejscu uciekałabym w las :D
Już myślałam, że ten koleś zaatakuje Twoją mamę. xD
Nie chciałbym być żoną tego gościa i prać po tym jego spodni.
Hahhahahahhaha 😂😂😂😂😂
Już wkrótce wyznanie gościa, który w nocy uciekał przed wariatką z nożem w lesie 😁
Twoja mama to prawdziwa psychopatka.
Już wiem, po kim to mam :D
Swoją drogą już sobie wyobraziłam taką scenke:
Mężczyzna: Nie..błagam.. ja jestem tylko czerwonym kapturkiem który podąża z prowiantem do chorej babci
Mama: Spoko.. a ja jestem tylko głodnym wilkiem który chce Cie tylko wpierdzielić
The End :D
Ok