#ftHAT
Ponieważ kosztował swoje, poprosiłam pana sprzedającego (chociaż pewnie może konsultanta) o wyjaśnienie jak to działa. Pan wyjaśniał o procesie zgrywania i w pewnym momencie dotarł do przepustowości kabla? wtyczki? nie pytajcie ;) Chcąc zobrazować problem, wybrał określenie "wąskie gardło" - a przynajmniej myślał, że wybrał. Niestety tok myślenia poszedł po swojemu i pan powiedział "głębokie gardło".
Początkowo nie zwróciłam na to uwagi, ale po kilku sekundach spytałam:
- Pan miał chyba na myśli: wąskie gardło?
- ...a co ja takiego powiedziałem?? - pan wyraźnie spanikował.
Dotarła do mnie niezręczność sytuacji, więc już nie drążyłam:
- ...a zresztą nieważne, to o czym mówiliśmy? ;)
Pan dokończył transakcję ze mną z mocno czerwonymi policzkami i potem na twarzy.
Jeśli jest chociaż cień szansy, że Pan z nieistniejącego już punktu przy Placu Politechniki to czyta - pozdrawiam :) właśnie znalazłam tego iPoda podczas ostatnich porządków.
Pozdrawiamy pana sprzedawcę
A mi siostra kiedyś powiedziała "ale masz grzywną dziwkę", a chodziło jej o to że miałam dziwną grzywkę
A ja kiedyś wszedłem do sklepu i poprosiłem o doładowanie ryżowe za 10 zł i wafle z Playa :D
W podstawówce nie ogarniałem słowa zgładzić, a zg*łcić. Bawiłem się wtedy z kolegami smoki i rycerzy, czy coś w tym stylu. Zgadnijcie, które słowo krzyczałem na ,,smoka"...
A mi mąż kiedyś powiedział "ty stara kur wo, zmarnowałaś mi 20 lat życia", a chodziło mu o podanie soli.
Freudowskie przejęzyczenie ;)
O tym pomyślałem. Chyba mu się spodobała.
@Kurde tak myślisz? ;)
Akurat, wszyscy wiemy, że wyrwać chciał ;)
Juhuuu co za historia 🤗
wszyscy pozdrawiają Pana głębokie gardło XD
Wink wink do Pana sprzedawcy, proszę dać znać gdzie teraz Pan pracuje hehe
Dziękujemy, że podzieliłaś się z nami to jakże głęboką, a wręcz głębszą od gardła historią :)
IPod classic ❤️
Przejęzyczenie każdemu się zdarza 🙃
Jak można przepłacać za sprzęt tylko dlatego że ma "i" przed nazwą
W czym ogryzek jest lepszy od konkurencji, że ma tak kosmiczne ceny? W życiu nie kupię niczego z tym logo.
Eno tablety mają akurat całkiem spoko.
Nie mówię że nie. Ale nie są 2 czy 3 razy lepsze niż inne marki, a cenę już mają 2-3 razy większa. Najlepsze były kółka do jednostki do peceta, żeby się ładnie przesuwał. 4 kółka za 3500 zł. Myślałem że padnę. Albo słynny już uchwyt czy stojak na monitor.
A z tym akurat się zgodzę. Co innego konkretny sprzęt, a co innego jakaś pierdółka, która u gości od ejpla chodzi po kilkaset zł.