Wracałem z mocno zakrapianej imprezy i byłem naprawdę ostro zrobiony. Jako że mieszkam jeszcze z rodzicami, to chciałem uniknąć gderania i ochrzanu za swój stan, dlatego postanowiłem po cichutku wejść do mieszkania i przemknąć do swego pokoju. I wszystko by się udało, gdyby nie fakt, że gdy zmęczony szukałem dziurki od klucza, postanowiłem utrzymać pion i niechcący wcisnąłem głową dzwonek do drzwi... Obudziłem wszystkich.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja kiedyś wracałam z imprezy i chciałam wejść niepostrzeżenie do domu. Całą drogę przez mieszkanie przeszłam bezbłędnie, aż do drzwi mojego pokoju, kiedy się zachwiałam i przywaliłam łbem w futrynę. Mama to widziała, bo akurat się obudziła czując potrzebę. Do teraz opowiada wszystkim, jak to któregoś dnia drzwi mi były za wąskie.