#fpUTJ
W pewnym momencie jeden starszy gość wyjął dwa pojemniki na jedzenie. W jednym miał cienką kiełbasę, a w drugim surową cebulę. Jak gdyby nigdy nic zaczął jeść kiełbasę, przegryzając ją cebulą. Oczywiście zapach rozniósł się po całym pomieszczeniu, w którym było już wtedy około 30 osób.
Myślałem, że czegoś tak januszowego nigdy w życiu nie zobaczę. Ludzie zwracali mu uwagę, że to nie stołówka, ale nic sobie z tego nie robił. Rozumiem, że niektórym ciężko wytrzymać bez jedzenia kilka godzin, ale bez przesady...
On mógł być na jakiejś diecie, czy też jego sposób żywienia polega na jedzeniu posiłków o określonych godzinach. Więc o to bym się nie czepiała, szczególnie, jeśli nie miał możliwości wyjścia na zewnątrz.
Straszne, facet zgłodniał. Powinien iść do roboty bez jedzenia, a jak nie pracuje tylko po lekarzach łazi to w ogóle nie powinien jeść.
Poza doborem produktów to nie widzę nic niewłaściwego w jedzeniu w poczekalni, skoro jak sam napisałeś spędziliście tam cały dzień
Jeśli nie został przepuszczony na przód kolejki, to nie było tak źle.
Oburzające!