#fmUBw
Przeważnie obelgi mnie nie ruszają, ale od tamtego dnia codziennie zwracam uwagę na moje włosy, długo zastanawiałam się również, czy moja naturalna „wredota” rzeczywiście jest spowodowana tym niefortunnym kolorem włosów.
Możecie mówić, że to głupie, ale przez liczbę komentarzy na temat włosów coraz bardziej chcę je przefarbować. Dlaczego tego nie zrobię? Ano dlatego, że nie jestem pełnoletnia i moja mama nie pozwala mi na to, mówiąc, że jeśli to zrobię, będę tego żałować, że zrozumiem, jak piękne są rude włosy, i wiem, że ma rację. Jak już wspomniałam, wcześniej bardzo mi się ten kolor podobał.
No nic, mam nauczkę i więcej się już chyba nie połączę z żadnym nieznajomym, bynajmniej nie pokazując się w całości.
Póki jest się dzieckiem, rude włosy są piętnowane. Jak będziesz dorosła zobaczysz, że duuuużo mężczyzn ma na punkcie rudych hopla
Zgadza się 😉
Problemem w ogóle nie są Twoje włosy. Problemem jest to, że w kilka godzin straciłaś poczucie wartości tylko dlatego, że paru randomowych gości skrytykowało Twój wygląd. Tu popatrz.
Ludzie zawsze będą Cię krytykować. A już zwłaszcza faceci. Nawet jeśli będziesz 10/10 to i tak przypną Ci łatkę. W tym wypadku najpewniej zadzierającej nosa zdziry. Dlaczego? Bo ich kompleksy sprawią, że będą bali się do Ciebie startować. I możesz stanąć na rzęsach i zaklaskać uszami byle tylko udowodnić, że z Ciebie równa babka, a to i tak niczego nie zmieni. Bo ludzie zawsze projektują na innych własne braki. I osądzają innych, bo sami czują się gorsi.
Zatem spójrz na tę sytuację inaczej. Zobacz, jak pięknie ci kolesie sami się zaorali. Czarno na białym pokazali Ci swoje ubytki na poziomie intelektualnym, emocjonalnym i psychicznym. I chwała im za to, dzięki temu już wiesz, od kogo należy się trzymać z daleka.
Wartościowemu chłopakowi nawet nie przyszłyby do głowy tego typu uwagi.
Widziałam gdzieś ostatnio, chyba na IG, rolkę, na której gość tłumaczył jak działa właściwie rozwiniete poczucie własnej wartości w interakcji z takimi obelgami. Na przykładzie, że gdyby ktoś zaczął śmiać się z Ciebie, że masz niebieskie włosy, to spłynęłoby to po Tobie, jak po kaczce, bo przecież wiesz, że nie masz niebieskich włosów. Wiadomo, trudno takiego poczucia wartości wymagać od nastolatki, ono się dopiero wyrobi w latach 20+ zapewne albo i 30+, ale spróbuj się taką zasadą kierować - Ty wiesz, że masz ładne włosy, a ktoś miał kompleksy i próbował się na Tobie wyżyć. I słuchaj mamy,.będziesz żałować jak je przefarbujeszz mogą potem nigdy nie być takie same :)
Jestem wredna, a jestem blondynka. Też spotykałam się z nieprzyjemnymi komentarzami przez kolor włosów.
Ale wiesz co? Nie warto się przejmować. Trzeba się podobać sobie, a nie innym.
A od kiedy jesteś blondynką?
Od urodzenia. A co?
Nic, tylko ciekawość pusta.
Ania z Zielonego Wzgórza.
Ja nie potrzebowałam być pełnoletnia żeby się przefarbować pierwszy raz, nawet mamy nie pytałam.
Ale szkoda trochę, na pewno masz piękne te włosy i nie masz co się przejmować, co gadają jacyś randomowi ludzie z internetu. Jeśli Tobie się podobają to najważniejsze.
Kwestia relacji z rodzicami. Mnie mama sama zachęcała, że jak chcę to mnie zabierze do fryzjera zafarbować. Ale jak chciałam trwałą, to już powiedziała, że to zbyt inwazyjne i ona nie chce za to odpowiadać, bo to moje włosy. Zgodziłam się poczekać do osiemnastki i na szczęście mi przeszło. Chciałam mieć fryzurę, jak Dana Scully z Archiwum X.
Dziewczyno Ci kolesie jedyne co zrobili to wystawili opinię sobie. Ktoś Cię widzi pierwszy raz na oczy i pierwsze co robi to Ci wystawia ocenę atrakcyjności kiedy macie rozmawiać? Po prostu burak i tyle.
Uwielbiam rude włosy! Są najpiękniejsze! Czasem chciałbym żeby moja żona była ruda. Naprawdę. Wielu facetów uwielbia rude włosy u kobiet. Uwierz mi
Rude są najładniejsze :)
Współczuję, też byłam z tego powodu wyśmiewana. Jak miałam 16 lat przefarbowałam włosy na różowo, bez zgody rodziców i od tamtej pory nie mam kompleksów
Sama jestem ruda i dopiero w dorosłym życiu to doceniłam. Jako kilkuletnia dziewczynka płakałam, bo wyzywali mnie od wiewiórek. I uważam, że jestem wredna właśnie przez kolor włosów. I z takich ciekawostek- rude nigdy nie będą siwe 😉
Dlaczego? Krócej żyją?
@upadlygzyms
Dobre dobre 😁
"Zamiast klasycznej szarości rude włosy często blakną stopniowo do odcieni blondu, złota lub miedzi, zanim staną się białe."
Czyli:
"Rudzi tracą pigment jak inni, lecz wizualnie zmiany są subtelniejsze."