W czym problem? Wymyśl dla niego przezwisko, które go rozdrażni (najlepiej takie uwzględniające jakiś jego kompleks) i sama się tak do niego zwracaj. Skoro nie pomaga proszenie i tłumaczenie, zaserwuj mu to samo danie.
Ludzie uwielbiają sobie śmieszkować i uznają swoje "żarty" za niezwykle zabawne i całkowicie nieszkodliwe, dopóki to oni je stosują. Wystarczy jednak, że raz zachowasz się identycznie i odbijesz piłeczkę.
Obraza majestatu, awantura, święte oburzenie. Bo co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.
A prawda jest taka, że ludzie używają argumentu "to przecież tylko żart, wyjmij kij z dupy" po to, by móc obrażać i poniżać ludzi wokół siebie. Dokładnie tak, jak to robi Twój małżonek. I oni wewnętrznie świetnie o tym wiedzą. Dlatego, gdy ktoś zachowa się wobec nich tak samo, dostają dosłownie piany na pysku.
nie jest to zbyt anonimowe, ale wyobraziłam to sobie i mnie to rozśmieszyło
Wyznanie spełnia warunki anonimowości, ponieważ nie ma w nim infornacji pozwalających na identyfikację tożsamości autorki
Jeśli kiedykolwiek będę miał dziewczynę to będę ją witał słowami "hello there"
Mój tak robi i się focha jak odpowiem coś innego niż General Kenobi
@Zamarzlakapusta Dziwisz mu się?
Daj swojej mamie zadzwonić do niego z twojego telefonu
Może niech mówi :" salve satanas " - to samo, ale lepiej brzmi :))
Gdyby rogaty do niego dryndnął to by się zesrał w gacie.
W czym problem? Wymyśl dla niego przezwisko, które go rozdrażni (najlepiej takie uwzględniające jakiś jego kompleks) i sama się tak do niego zwracaj. Skoro nie pomaga proszenie i tłumaczenie, zaserwuj mu to samo danie.
Ludzie uwielbiają sobie śmieszkować i uznają swoje "żarty" za niezwykle zabawne i całkowicie nieszkodliwe, dopóki to oni je stosują. Wystarczy jednak, że raz zachowasz się identycznie i odbijesz piłeczkę.
Obraza majestatu, awantura, święte oburzenie. Bo co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.
A prawda jest taka, że ludzie używają argumentu "to przecież tylko żart, wyjmij kij z dupy" po to, by móc obrażać i poniżać ludzi wokół siebie. Dokładnie tak, jak to robi Twój małżonek. I oni wewnętrznie świetnie o tym wiedzą. Dlatego, gdy ktoś zachowa się wobec nich tak samo, dostają dosłownie piany na pysku.
Niesamowite
Ja odbieram telefon śpiewając Adele tym dramatycznym głosem "hallo, it's me..." po 65456945 razach nadal mnie to śmieszy :)
A to wyznanie napisała Barbara Kurdej Szatan ;)
Jak zacznie mówić w niezrozumiałym języku to wtedy tu pisz.