Stoję w kolejce w supermarkecie i widzę mocno wiekową damę, która przepuszcza wszystkich kolejkowiczów, zawiaduje systemem zwrotu koszyków i ze szczerym uśmiechem sztucznych zębów, pokrzykuje na niedowierzających klientów:
- Dalej, dalej, moi mili, ja jestem na emeryturze, ja mam czas, całe życie przed sobą!
Optymizm level hard :-)
Dodaj anonimowe wyznanie
Samotność/nuda/potrzeba bycia potrzebnym level hard. Ale mam nadzieję, że się mylę.
To smutne, że dla takiego człowieka stanie w kolejce jest substytutem rozrywki i kontaktu z innymi ludźmi.
W moim mieście jeszcze przed pandemią wiele starszych osób spędzało dzień jeżdżąc autobusami miejskimi.
Własciwe to się nie dziwię. Ktoś chce dalej coś robić, czuć się potrzebnym. Bardzo pozytywnie.:)
Lepsze to niż chodzenie z nachmurzoną twarzą, narzekanie na wszystko i marudzenie na dzisiejszą młodzież.
A to nowość, jestem zaskoczona... Ja przeważnie spotykam emerytów, którym wiecznie się gdzieś spieszy i nigdy nie mają czasu...i zawsze mnie ciekawi dokąd oni sie jeszcze tak spieszą...